Spis treści
Niedzielne popołudnie (11 października) na warszawskiej Ochocie zamieniło się w bardzo niebezpieczną sytuację. Służby otrzymały zgłoszenie w okolicach godz. 17. Z najwyższego piętra nowo budowanego bloku u zbiegu ulicy Opaczewskiej i alei Bohaterów Września urwało się rusztowanie oraz szalunki balkonowe. Metalowe części spadły z ogromnym hukiem, a fragmenty instalacji uderzyły w wiatę przystankową znajdującą się obok.
Razem ze sprzętem budowlanym na dół poleciała także przenośna toaleta. Do akcji natychmiast wysłano trzy wozy strażackie, karetkę pogotowia i funkcjonariuszy policji, którzy sprawnie odgrodzili miejsce zdarzenia.
Strażacy na warszawskiej Ochocie przeszukali zwałowisko
Ratownicy najbardziej bali się, że pod stertą żelastwa mogą być przygnieceni ludzie. Strażacy bez zwłoki zaczęli przeszukiwać miejsce wypadku. Szybko jednak okazało się, że na szczęście nikt nie odniósł żadnych obrażeń. Wobec tego straż pożarna przeszła do likwidowania niezabezpieczonych, zwisających z fasady elementów rusztowania.
Zamknięta ulica Opaczewska w Warszawie
Zdarzenie doprowadziło do sporych problemów komunikacyjnych w tej części miasta. Ulica Opaczewska została całkowicie wyłączona z ruchu kołowego na fragmencie od Alej Jerozolimskich do ulicy Bohaterów Września. Zmotoryzowani zostali zmuszeni do korzystania z alternatywnych tras.