- 10 osób w wieku od 22 do 54 lat zostało zatrzymanych.
- Siedmiu podejrzanych trafiło do tymczasowego aresztu na trzy miesiące.
- Śledczy zabezpieczyli 500 tys. zł oraz samochód BMW G3L wart 150 tys. zł.
Fałszywi pracownicy banków i platform sprzedażowych
Grupa działała co najmniej od 2024 r. do lipca 2026 r. i oszukiwała osoby z całego kraju. Jej członkowie wyszukiwali na OLX i Facebook Marketplace świeżo opublikowane ogłoszenia dotyczące sprzedaży różnych przedmiotów. Pod pozorem zakupu wystawionych rzeczy wykorzystywali specjalny program komputerowy, tzw. bota, który pozyskiwał dane sprzedających, w tym numery telefonów i rachunków bankowych, by później wykorzystać je do oszustwa.
Tak wyciągali pieniądze od ofiar
Zdobyte informacje trafiały do kobiet określanych przez śledczych jako „telefonistki”. Dzwoniły one do potencjalnych ofiar i podawały się za pracownice banków, firm kurierskich lub platformy OLX. Wykorzystując manipulację, przekonywały rozmówców, że muszą wygenerować kod BLIK i zatwierdzić transakcję w bankowości elektronicznej, aby otrzymać pieniądze za sprzedawane przedmioty. Oszukane osoby wykonywały polecenia, a pieniądze były natychmiast wypłacane.
Według prokuratury w ten sposób grupa doprowadziła pokrzywdzonych do strat przekraczających 250 tys. zł.
10 zatrzymanych. Siedem osób w areszcie
Do zatrzymań doszło 6 i 7 października 2026 r. na polecenie prokuratora. Funkcjonariusze CBZC i CBŚP w Radomiu zatrzymali 10 osób w wieku od 22 do 54 lat. Przedstawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz oszustw.
Sąd Rejonowy w Siedlcach zdecydował o tymczasowym aresztowaniu siedmiu osób na trzy miesiące. Wobec pozostałych zastosowano lżejsze środki zapobiegawcze. Za zarzucane oszustwa popełniane w ramach zorganizowanej grupy przestępczej może grozić kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Zabezpieczone pieniądze i BMW
Śledczy zabezpieczyli łącznie 500 tys. zł oraz samochód BMW G3L o wartości 150 tys. zł. Ma to pomóc w pokryciu ewentualnych kar finansowych i naprawieniu szkód wyrządzonych pokrzywdzonym. Sprawa ma charakter rozwojowy. Prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań. Jednocześnie policjanci pracują nad odnalezieniem kolejnych pokrzywdzonych.