Komendant Główny Policji nie wytrzymał. Mocne słowa po zamieszkach pod TK. „Nie ma mojej zgody”

Nie milknął echa wydarzeń spod Trybunału Konstytucyjnego. Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń przerwał milczenie i murem stanął za funkcjonariuszami. W oficjalnym liście stwierdził jasno: „Policjant, który zakłada mundur, ma prawo do szacunku, ochrony swojej godności i dobrego imienia”.

Komendant Główny Policji Marek Boroń. Obok list do funkcjonariuszy. O starciach pod TK przeczytasz na SE.
Autor: Policja/materiał prasowy; Tomasz Jastrzebowski/ Reporter

Starcie policji z obywatelami pod Trybunałem Konstytucyjnym

W związku ze sporem politycznym wokół Trybunału Konstytucyjnego przed siedzibą instytucji trwają protesty środowisk prawicowych. Podczas jednej z manifestacji doszło do ataku na policjantkę. Kobieta została ranna. W trakcie przeszukania zatrzymanego okazało się, że miał w kieszeni nóż.

Po tej interwencji w mediach społecznościowych pojawiły się m.in. sugestie, że to policjantka sprowokowała zajście, a poseł PiS Kazimierz Smoliński napisał na platformie X: „Zapamiętamy twarz każdego funkcjonariusza policji i innych służb, który podniósł rękę na Polaka biorącego udział w legalnej manifestacji. Zapamiętamy i za rok z tego dokładnie rozliczymy”.

Komendant Główny Policji staje w obronie funkcjonariuszy

W poniedziałek, 19 października, głos w sprawie zabrał Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń. W oficjalnym liście skierowanym do funkcjonariuszy i funkcjonariuszek podkreślił, że to fala nienawiści, jaka wylała się na nich w internecie, skłoniły go do zabrania głosu.

„Szczególnie porusza mnie sytuacja policjantki, która podczas wykonywania obowiązków służbowych stała się obiektem niewybrednych obelg i publicznego poniżania. Chcę, abyście wszyscy usłyszeli to jasno: jako Komendant Główny Policji stoję za każdym z Was” - stwierdził na wstępie.

Gen. insp. Boroń w liście do funkcjonariuszy podkreślił, że „policjant, który zakłada mundur ma prawo do szacunku, ochrony swojej godności i dobrego imienia”.

„Nie ma mojej zgody na oczernianie policjantów, którzy rzetelnie i z zaangażowaniem wykonują swoje obowiązki. Nie ma również zgody na to, by internetowa nienawiść była traktowana jako coś zwyczajnego, nieuniknionego czy pozbawionego konsekwencji” - podkreśla Komendant Główny Policji.

Sprawą zajmą się prawnicy

Szef KGP w liście poinformował również, że polecił już policyjnym prawnikom udzielanie wsparcia funkcjonariuszom, którzy zdecydują się dochodzić ochrony swoich praw, w tym w ramach prywatnych aktów oskarżenia.

„Wystąpię również do prokuratury o podjęcie czynności i stanowczą reakcję w sprawach, w których naruszone zostały prawa funkcjonariuszy. Każda sprawa będzie oceniana indywidualnie, z poszanowaniem prawa i właściwości organów prowadzących postępowania” - podkreślił.

Dodał, że nie chodzi o ograniczanie prawa do wyrażania opinii ani o wyłączanie Policji spod społecznej kontroli. „Chodzi o jasną granicę między krytyką a bezprawnym atakiem na człowieka i funkcjonariusza publicznego” - wyjaśnił.

Zdaniem szefa KGP „żaden policjant ani żadna policjantka nie powinni mieć poczucia, że w obliczu takiego ataku zostają sami”.

„Dotyczy to również tych, którzy doświadczają hejtu w sieci, gdzie anonimowość i pozorna bezkarność często ośmielają do przekraczania granic” - zaznaczył.

„Mundur zobowiązuje”

Jak podkreślił gen. insp. Boroń: „Mundur zobowiązuje. Do profesjonalizmu, odpowiedzialności, przestrzegania prawa i szacunku wobec każdego człowieka. Ale mundur nie oznacza, że macie godzić się na poniżanie, zastraszanie czy bezkarne naruszanie Waszych praw”.

Szef KGP zapowiedział, że policjantki i policjanci będą reagować na naruszenia prawa i wykonywać swoje obowiązki zawsze wtedy, gdy wymagają tego okoliczności i przepisy.

„Nie zmieni tego presja, agresja, groźby ani nawoływanie do zaniechania czynności służbowych. Nikt nie może oczekiwać, że Policja odstąpi od działania tylko dlatego, że jej interwencja nie odpowiada czyimś oczekiwaniom. Naszym obowiązkiem jest stać na straży prawa i bezpieczeństwa - konsekwentnie, bezstronnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami” - powiedział.

Jednocześnie dodał, że każda interwencja musi mieć podstawę prawną, a sposób jej przeprowadzenia musi być adekwatny do sytuacji. „To właśnie profesjonalizm, a nie uleganie naciskom, wyznacza standard naszej służby” - podkreślił szef KGP.

Społeczeństwo podzielone

List Komendanta Głównego Policji wywołał ogromne emocje w sieci. Nie brakuje negatywnych komentarzy, krytykujących zachowanie policjantów interweniujących pod Trybunałem Konstytucyjnym. Oto kilka wybranych komentarzy, które pojawiły się na platformie X.

„Zamiast wypisywać rzewne liściki lepiej przeprowadźcie szkolenie prawidłowego legitymowania obywatela. Po przedstawieniu się policjant ma niezwłocznie podać przyczynę faktyczną interwencji. Dociera?”

„Honor buduje się działaniem a nie patetycznymi słowami i eksponowaniem niebieskiego drelicha roboczego oficjalnie zwanego mundurem. Wyszło na jaw jak napadacie człowieka i kłamiecie że on was napadł. Wizerunek jest wam ważniejszy niż sprawiedliwość.”

„wy jesteście po to by służyć obywatelom, a nie z nimi walczyć, żałosne oświadczenie pogłębiające podziały, które spowoduje tylko jeszcze większy spadek szacunku dla policji, gratulacje”

Sonda
Czy masz zaufanie do polskiej policji?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI