- Kolęda w warszawskiej parafii ukazuje zmieniające się podejście do tradycyjnych wizyt duszpasterskich.
- Zaledwie co czwarta rodzina otworzyła drzwi księdzu, jednak zebrano sporą kwotę.
- Jakie wnioski płyną z tych danych i co oznaczają dla przyszłości kościoła w Polsce?
Wizyty duszpasterskie 2026 dobiegają końca
Z końcem stycznia i na początku lutego w większości parafii w Polsce dobiegają końca wizyty duszpasterskie. To czas podsumowań, analiz i pierwszych wniosków dotyczących religijności oraz zaangażowania wiernych. Dane publikowane przez parafie pokazują, jak zmienia się podejście Polaków do tej formy kontaktu z kościołem - w jednych miejscach frekwencja utrzymuje się na stabilnym poziomie, w innych spada, co skłania do refleksji nad kondycją wspólnot parafialnych. Widzimy już, że tegoroczny sezon kolędowy przyniósł wiele sygnałów mówiących, iż model duszpasterstwa, znany od lat, coraz częściej wymaga dostosowania do nowych realiów.
Polecany artykuł:
Kolęda w Warszawie z zaskakującym wynikiem
Jednym z przykładów tych zmian jest sytuacja w Parafii Wniebowstąpienia Pańskiego na warszawskim Ursynowie. Zakończona właśnie kolęda objęła tysiące mieszkań, jednak statystyki pokazują, że na wizytę duszpasterską zdecydowała się jedynie część parafian.
Okazuje się, że w Parafii Wniebowstąpienia Pańskiego 1566 rodzin przyjęło księdza w domu, co stanowi zaledwie 23 proc. wiernych i 6890 mieszkań. Co ciekawe, mimo tego, że mogłoby się wydawać, iż 23 proc. wiernych to mało, to jednak ofiary zebrane podczas wizyt duszpasterskich wcale małe nie były. Parafii udało się zebrać ponad 130 tys. zł!
Z ofiar kolędowych zebrano 130 970 zł. Zebrane środki pomogą pokryć koszty ogrzewania kościoła i domu parafialnego tylko za okres dwóch miesięcy w sezonie zimowym. Serdecznie dziękujemy za ciepłe przyjęcie, wspólną modlitwę i rozmowy na tematy życia naszych rodzin oraz wspólnoty parafialnej - czytamy w komunikacie parafii - informuje parafia w komunikacie.
Dane z Ursynowa pokazują, że tradycyjna kolęda, choć wciąż obecna w życiu parafii, dociera dziś do coraz węższego grona wiernych. Malejąca frekwencja staje się nie tylko statystycznym faktem, ale także wyzwaniem duszpasterskim.
