"Liczne rany kłute i cięte". W warszawskim autobusie 30-latek zaatakował nożem dwóch Ukraińców

2026-10-30 8:36

Wstrząsający incydent w warszawskim autobusie. Dwóch obywateli Ukrainy zostało brutalnie zaatakowanych nożem, a policja potwierdza, że napaść miała podłoże narodowościowe. Sprawca, 30-letni mężczyzna, który ukrywał się w leśnej kryjówce na Bielanach, został zatrzymany i usłyszał zarzuty, w tym te dotyczące ataku z nienawiści, popełnionego w warunkach recydywy.

Zaatakował Ukraińców nożem w autobusie

W połowie października, w autobusie komunikacji miejskiej w stolicy doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. Dwóch pasażerów pochodzących z Ukrainy zostało zaatakowanych nożem przez innego mężczyznę.

Napastnik zadał im liczne ciosy, a następnie oddalił się przed przyjazdem policjantów. Pokrzywdzeni z licznymi ranami kłutymi i ciętymi trafili do szpitala.

Policyjne ustalenia wskazują, że do ataku doszło na tle przynależności narodowej pokrzywdzonych.

Leśna kryjówka

Choć policjantom z Bielan bardzo szybko udało się ustalić tożsamość 30-letniego mężczyzny, który był sprawcą ataku; problemem było jednak wskazanie jego aktualnego miejsca pobytu. Intensywna praca funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego doprowadziła do tropu zgodnie z którym napastnik ukrywał się i mieszkał na terenie kompleksu leśnego na Bielanach.

Trop okazał się dobry i mężczyznę udało się zatrzymać w leśnej kryjówce. Po zebraniu materiału dowodowego zostały przedstawione mu trzy zarzuty. Dwa z nich dotyczą ataku na dwóch obywateli Ukrainy, którego miał dopuścić się z powodu ich przynależności narodowej.

Zarzucanych czynów oskarżony dopuścił się w warunkach recydywy, w ciągu pięciu lat po odbyciu po kary pozbawienia wolności orzeczonej za podobne przestępstwo umyślne.

Trzeci zarzut dotyczy kierowania gróźb karalnych wobec innego mężczyzny. Do zdarzenia doszło w sierpniu 2024 roku w jednym z lokali przy ulicy Szekspira. Również tego czynu miał dopuścić się w warunkach recydywy.

Zarzucane czyny są zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 do 20 lat. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec 30-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

ATAK NA UKRAIŃSKIE DZIEWCZYNKI! Aleksandra Leo UDERZA w Pierwszą Damę: „Jestem rozczarowana”

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI