Ruszyliśmy przed godz. 13 spod siedziby ZDM przy ul. Chmielnej by zaparkować w okolicy. I już po 3 minutach jazdy udało się znaleźć kawałek betonu do zaparkowania.
To prawdopodobnie najmniejsze mieszkanie w Warszawie! [WIDEO I ZDJĘCIA]
A jednak nie było tak trudno – zażartował dyrektor Łukasz Puchalski.
Nie. To był po prostu fart. Bo dalej już było tak – jak zwykle. Szukaliśmy na Miedzianej, Srebrnej i Twardej i Żelaznej – żadnego wolnego miejsca! Więc rezygnując z Woli podjęliśmy próbę zostawienia auta w Śródmieściu. Złota obładowana autami do Jana Pawła II. Wzdłuż Al. Jerozolimskich i przy Marszałkowskiej - wszystko zajęte. Koszykowa – i Lindleya – nic. W końcu udało się zaparkować na Oczki. Poszukiwanie zajęło nam blisko kwadrans!
To tylko potwierdza, że w ścisłym centrum mamy największy deficyt miejsc parkingowych i kierowcy muszą jeździć po okolicy i szukać wolnego miejsca. To zmieni się dzięki systemowi e-parkowania – skomentował sytuację szef ZDM.
Drogowcy właśnie rozpoczęli procedurę wyboru firmy, która w ciągu dwóch lat przygotuje specjalny system informacji parkingowej. Mobilna aplikacja na telefon obejmie 30 tys. miejsc parkingowych w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego oraz w Markach, Legionowie, Radzyminie, Pruszkowie i Ząbkach.
Czujniki lub kamery na żywo będą sprawdzać stan oblężenia miejsc postojowych i system wskaże kierowcy na mapie wolne miejsca. - Mam nadzieję, że do końca roku uda nam się wybrać wykonawcę – stwierdza dyrektor. Zaprojektowanie aplikacji, przygotowanie bazy danych oraz zakup i montaż sprzętu i obsługa pochłoną ok. 50 mln zł
Zobacz: Rusza wielkie łatanie dziur w Warszawie. Sprawdź, które ulice idą na pierwszy ogień