Mieszkańcy centrum stolicy marzną we własnych domach. Wciąż muszą walczyć o ogrzewanie

2026-02-18 13:27

Wydawałoby się, że życie w sercu stolicy to szczyt marzeń, jednak dla lokatorów kamienicy przy ulicy Polnej to codzienny bój o przetrwanie. Zamiast ciepła domowego ogniska, zimą czeka ich przenikliwy chłód i rachunki grozy. Mimo upływu lat, koszmar mieszkańców trwa w najlepsze, a rozwiązania problemu nie widać. Co stoi na przeszkodzie, by ludzie przestali marznąć?

Mieszkańcy marzną w samym centrum Warszawy

Tegoroczna zima nie ma litości dla Warszawiaków, ale dla niektórych mieszkańców stolicy jest to prawdziwa walka o zdrowie i bezpieczeństwo. Wystarczy spojrzeć na kamienicę przy ulicy Polnej 46. To zabytkowy budynek z 1913 roku, położony w prestiżowej lokalizacji między placem Politechniki a Zbawiciela. Niestety, za piękną fasadą kryje się przenikliwe zimno. Lokatorzy od lat zmagają się z brakiem centralnego ogrzewania, co zmusza ich do zakładania kilku warstw ubrań we własnych czterech ścianach. Sytuacja jest dramatyczna, a rachunki potrafią zwalić z nóg.

"Zimą jest 14 stopni w mieszkaniu. Dogrzewam się drewnem. Sąsiadka z parteru pali węglem, bo ma piec" - powiedział pan Marek Bauman w rozmowie z reporterem "Super Expressu", gdy pierwszy raz odwiedziliśmy kamienicę w kwietniu 2025 r.

Zobacz zdjęcia z 2025 r.:

Urzędnicy zabierają głos

Mieszkańcy są zdesperowani i walczą o godne warunki, ale zima wciąż jest dla nich bezlitosnym wyzwaniem. Dlaczego w XXI wieku, w centrum europejskiej stolicy, ludzie muszą marznąć? Zapytaliśmy w Urzędzie Dzielnicy Śródmieście o postępy w sprawie ogrzewania. Jak przekazała w rozmowie z redakcją Eski rzeczniczka Śródmieścia Anna Łobko, miasto posiada niecałe 29 proc. udziału we współwłasności kamienicy.

"Jest to udział niepodzielny, co oznacza, że miasto nie jest właścicielem wyodrębnionej części budynku, lecz posiada określony procent udziału w całej nieruchomości wspólnej i współodpowiada za jej utrzymanie oraz funkcjonowanie. W imieniu miasta interesy w tej nieruchomości reprezentuje Dzielnica Śródmieście, dbając o prawidłowe funkcjonowanie i decyzje dotyczące budynku" - zaznaczyła.

Okazuje się, że na początku października 2025 roku doszło do spotkania z udziałem zarządu wspólnoty mieszkaniowej oraz administratora nieruchomości, by omówić możliwe rozwiązania problemów mieszkańców, w tym doposażenie budynku w centralne ogrzewanie i centralną ciepłą wodę. Wspólnota miała przygotować dokumentację dotyczącą kosztów, jednak do połowy lutego urzędnicy wciąż jej nie otrzymali. Sprawę dodatkowo komplikuje toczące się przed Komisją ds. reprywatyzacji nieruchomości warszawskich postępowanie i wpisy w księdze wieczystej. To prawdziwy węzeł gordyjski, który blokuje podejmowanie kluczowych decyzji.

"Z uwagi na rozproszoną współwłasność wspólnota nie jest obecnie w stanie podejmować uchwał zwykłą większością udziałów, gdyż nie ma możliwości osiągnięcia wymaganych ponad 50 proc. głosów. W tej sytuacji zaproponowano zmianę sposobu głosowania na zasadę »jeden właściciel - jeden głos«. Należy pamiętać, że w skład udziału niepodzielnego wchodzi 10 przedstawicieli wraz z miastem. Teoretycznie głos powinni oddać wszyscy współwłaściciele. Zgodnie z obowiązującym orzecznictwem, gdy pozostali współwłaściciele pozostają bierni, głos jednego z nich jest wystarczający i ważny" - zaznaczyła Łobko.

Choć dzielnica chce skorzystać z tej możliwości, nie zamierza ponosić indywidualnych wydatków na remont kamienicy poza tymi, które są wniesione na rzecz wspólnoty mieszkaniowej w ramach podjętych uchwał. Ostatecznie Łobko podkreśliła, że kwestia podłączenia budynku do centralnego ogrzewania leży wyłącznie w gestii administratora.

Epidemia chłodu w stolicy

Niestety, horror mieszkańców Polnej to tylko wierzchołek góry lodowej. Podobne dramaty rozgrywają się także w innych rejonach Warszawy, w tym na Pradze-Północ. W starych kamienicach przy ulicach takich jak Brzeska czy Ząbkowska, pustostany działają jak gigantyczne zamrażarki. Niszczą instalacje wodno-kanalizacyjne i zamieniają życie sąsiadów w koszmar.

"Dotyczy to sytuacji z kamienicami - albo takimi, które należą do miasta, albo takimi, których miasto ma swoje udziały, natomiast budynkami zarządzają wspólnoty mieszkaniowe. To są kamienice, które nie są podłączone do centralnego ogrzewania, do miejskiej sieci ciepłowniczej. W tego typu przypadkach za sposób grzania odpowiada właściciel lokalu. Najczęściej jest to ogrzewanie elektryczne, jakiś piecyk, czasem to jest piec kaflowy przerobiony na ogrzewanie elektryczne, czasami jest to ogrzewanie gazowe indywidualne" - powiedział reporterowi Radia Eska radny Krzysztof Michalski.

Sytuacja jest o tyle poważna, że mrozy powodują zamarzanie pionów i liczne awarie. Samorządowcy przyznają, że skala problemu jest ogromna, a mowa tu o kilkudziesięciu budynkach na samej Pradze. Czy jest nadzieja na poprawę tego tragicznego stanu rzeczy?

"Mówimy tu o budynkach, które nadal nie są podłączone do centralnego ogrzewania, natomiast sygnały od mieszkańców były z różnych adresów [...]. W większości chodzi o budynki w złym stanie technicznym, które z różnych powodów, na przykład ze względu na roszczenia, były utrzymywane w stanie pozwalającym tam kwaterować mieszkańców, ale nie były modernizowane, nie były doposażone w centralne ogrzewanie" - zaznaczył Michalski.

Radny wskazał jednak światełko w tunelu. Obecnie projektowane są instalacje dla 13 nieruchomości, które wkrótce mogą zostać podłączone do sieci ciepłowniczej. Dla wielu zmarzniętych lokatorów może to być ratunek w ostatniej chwili.

"To są budynki w dużym stopniu zamieszkałe, gdzie osoby zajmujące poszczególne lokale utrzymują właściwą temperaturę, dzięki czemu piony nie zamarzają. Natomiast w przypadkach, o których wspominam, mamy takie sytuacje, gdzie na przykład na klatce mieszka jedna rodzina, jest na przykład w trakcie wykwaterowywania i tak naprawdę ogrzewa tylko fragment budynku" - podkreślił samorządowiec.

Mieszkają w centrum Warszawy bez ogrzewania. Obok mają stację metra
Najsztub pyta
HAZARD, GANGSTERKA I LATA 90. Jak naprawdę wyglądały mafijne układy w Polsce? | Najsztub Pyta

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki