- Rada Warszawy rozważa rozszerzenie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu na całe miasto po udanym pilotażu.
- W dzielnicach objętych pilotażem odnotowano znaczny spadek interwencji policji i straży miejskiej.
- Projekt zakłada wprowadzenie zakazu od 1 czerwca 2026 roku, z wyjątkiem Lotniska Chopina.
Nocna prohibicja w Warszawie. Oto pierwsze efekty
Warszawa zgodnie idzie w ślady Śródmieścia i Pragi-Północ - nocny zakaz sprzedaży alkoholu ma objąć całą stolicę. Podczas XXXII sesji Rady m.st. Warszawy w czwartek 12 lutego radni omówili wyniki pilotażu programu "Bezpieczna Noc", który funkcjonuje od 1 listopada 2025 r. w dwóch dzielnicach.
Analiza danych pokazała wyraźny efekt nocnej prohibicji: mniej interwencji Straży Miejskiej i Policji względem analogicznego okresu rok wcześniej.
- W obu dzielnicach objętych zakazem liczba interwencji Straży Miejskiej spadła o ponad 10 proc. w dzień i ponad 15 proc. w nocy, w rejonach bez restrykcji to 4 proc. – podkreśla sekretarz miasta Maciej Fijałkowski.
Ogólny spadek interwencji w Śródmieściu i na Pradze-Północ wyniósł 23,7 proc., a w pozostałych dzielnicach - 11,1 proc., czyli dwukrotnie mniej. Interwencje nocne odnotowały spadek: 23 proc. w rejonach z zakazem, w rejonach bez zakazu - 4 proc..
W samym Śródmieściu, gdzie nocna aktywność była największa, liczba interwencji nocnych spadła o 27 proc., dziennych o ponad 25 proc.
Komenda Stołeczna Policji odnotowała 37-procentowy spadek interwencji ogólnych, a wykroczeń związanych ze spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych było aż o 43 proc. mniej.
Jest "efekt wypychania", ale mniej przemocy domowej
Nie obyło się jednak bez "efektu wypychania": część problemów przeniosła się na Pragę-Południe, Targówek i Wolę. Ponadto miejsca wcześniej uznawane za trudne, np. węzły przesiadkowe i rejony klubów nocnych, nadal pozostają wyzwaniem. Dane dotyczą zaledwie trzech miesięcy, a pełna ocena skutków programu ma nastąpić po roku funkcjonowania.
Radni przekonują, że w statystykach zauważalny jest również spadek interwencji dotyczących przemocy domowej.
- Przekonywaliśmy państwa wielokrotnie do tego, że również przełoży się to na poprawę w zakresie bezpieczeństwa w domach, że spadek interwencji związanych z przemocą domową i ten spadek również jest zauważalny w tych statystykach - powiedział Jan Mencwel.
Również radna Anna Sekutowicz (Koalicja Obywatelska) zwróciła uwagę na ten aspekt, podkreślając, że analiza danych dotyczących Niebieskich Kart (dokumentujących przemoc domową) powinna stać się stałym elementem oceny programu, ponieważ Warszawa musi być bezpieczna także "za zamkniętymi drzwiami".
Przedsiębiorcy mieli mieć problemy. Tak nie jest
Odnotowano tylko jedną próbę złamania ograniczeń w Śródmieściu. Nie zamykają się też punkty sprzedaży - liczba zezwoleń się prawie się nie zmieniła.
- Regulacja zmienia sposób funkcjonowania przestrzeni nocnej, ale nie wpływa negatywnie - przynajmniej według danych, które mamy na dzisiaj - na funkcjonowanie lokalnych firm. Program został wdrożony sprawnie, zgodnie z prawem, bez istotnych konfliktów z przedsiębiorcami i bez negatywnego wstrząsu dla rynku - powiedział sekretarz.
Mencwel podkreślił, że nie zauważono "powstania melin" - takie argumenty przeciw nocnej prohibicji padały przed przegłosowaniem projektu pilotażowego.
Radni za rozszerzeniem zakazu sprzedaży alkoholu
Sesja Rady miasta nie mogła odbyć się bez gorącej debaty. Radni Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Prawa i Sprawiedliwości spierali się o to, kto był inicjatorem zmian i jak interpretować wyniki pilotażu. Nie brakowało przepychanek i emocjonalnych wystąpień, ale ostatecznie oba projekty przeszły.
Radni przegłosowali dwa kluczowe projekty. Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w całej Warszawie (z wyjątkiem lotniska Okęcie) od 1 czerwca 2026 r. uzyskał 53 głosy "za", 1 "przeciw". Drugi projekt ograniczający liczbę zezwoleń na sprzedaż alkoholu w mieście został przyjęty 52 do 0 przy 4 wstrzymujących się.
Lotnisko Okęcie zostało wyłączone ze względu na status strefy celnej, ograniczony dostęp i prośbę zarządcy, spółki PPL.
Decyzja o rozszerzeniu zakazu to efekt analiz pilotażu, który wykazał wyraźny spadek liczby interwencji - szczególnie nocnych - w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Po konsultacjach z radami dzielnic projekt wróci pod obrady Rady Miasta w celu ostatecznego przyjęcia.
Mieszkańcy dobrze oceniają zakaz
Obecnie 58 proc. mieszkańców Warszawy popiera decyzję o ograniczeniu sprzedaży w dwóch dzielnicach, podczas gdy opinię negatywną ma 27 proc.. Sekretarz zauważył, że poziom poparcia jest stabilny względem wcześniejszych badań.
Poparcie jest wyraźnie wyższe w dzielnicach, w których restrykcje już obowiązują. W Śródmieściu wynosi ono 68 proc. (o 10 punktów procentowych więcej niż średnia miejska), a na Pradze-Północ 63 proc.. Sekretarz interpretuje to jako "społeczną akceptację kierunków wprowadzanych zmian".
Znajomość programu wśród Warszawiaków wzrosła z 60 proc. w październiku do 69 proc. w styczniu.
Informacje te oparł na badaniu telefonicznym przeprowadzonym w styczniu na reprezentatywnej grupie 1000 pełnoletnich warszawiaków, uzupełnionym o wywiady pogłębione z mieszkańcami dzielnic objętych zakazem