Ogromny pożar w Płocku opanowany. Walka z żywiołem trwała całą noc

2026-06-02 8:42

Przez całą noc strażacy zmagali się z wielkim pożarem, który wybuchł w Płocku przy ul. Rembielińskiego. Ogień zajął halę usługowo-magazynową o powierzchni blisko 8 tysięcy metrów kwadratowych. We wtorkowy poranek poinformowano, że sytuacja jest już opanowana, ale dogaszanie potężnego obiektu cały czas trwa.

  • Ogień w budynku przy ul. Rembielińskiego pojawił się w poniedziałek w godzinach wieczornych.
  • W kulminacyjnym momencie w akcji gaśniczej brało udział około 40 zastępów.
  • Sytuacja została opanowana, a w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Ogień objął cały budynek

Do pożaru doszło w poniedziałek wieczorem na terenie hali usługowo-magazynowej w Płocku. Płomienie szybko rozprzestrzeniły się po obiekcie o powierzchni około 8 tys. metrów kwadratowych. Ze względu na lokalizację budynku służby od początku monitorowały sytuację szczególnie uważnie. W pobliżu znajdują się bowiem inne obiekty, stacja paliw oraz budynek mieszkalny.

Akcja gaśnicza trwała przez całą noc. Jak poinformował mł. kpt. Wojciech Pietrzak z Komendy Miejskiej PSP w Płocku, pożar udało się opanować, a obecnie trwa dogaszanie pogorzeliska. W najtrudniejszej fazie działań na miejscu pracowało 40 zastępów straży pożarnej, czyli około 120 ratowników. We wtorek rano liczba sił zaangażowanych w akcję została zmniejszona do 15 zastępów.

Marywilska 44 powoli wraca do życia

Ewakuowano mieszkańców

Po wybuchu pożaru służby przeprowadziły ewakuację osób znajdujących się w sąsiedztwie zagrożonego obiektu. Budynek opuściło sześć osób, a dodatkowo ewakuowano mieszkańców pobliskiego bloku. Nie odnotowano osób poszkodowanych, a żadna z ewakuowanych osób nie wymagała pomocy medycznej. Ze względu na duże zadymienie władze miasta zaapelowały do mieszkańców okolicznych osiedli o zamknięcie okien. Informacja została przekazana za pomocą systemu powiadomień SMS. Na czas działań służb zamknięto także ulicę Rembielińskiego oraz ulicę Przemysłową.

Przyczyny pożaru będą wyjaśniane

Choć sytuacja jest już opanowana, strażacy nadal prowadzą działania na miejscu. Dopiero po zakończeniu akcji możliwe będzie przeprowadzenie szczegółowych oględzin i ustalenie, co doprowadziło do wybuchu pożaru. W środku znajdowała się drukarnia, gdzie składowane były role papieru; w pozostałej części budynku znajdował się m.in. sklep z odzieżą używaną, sklep meblowy, studio tatuażu, salon paznokci i niewielka sala gimnastyczna dla dzieci.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki