Tragiczny wypadek w Chylinach. Nie żyją trzy osoby
Był poniedziałkowy (2 lutego) świt, prosta - i jak wynika ze zdjęć - nieoblodzona droga przebiegająca przez Chyliny. Czerwony bus przystosowany do transportu osób niepełnosprawnych jechał od strony Szelkowa w kierunku Makowa Mazowieckiego, gdy ok. 6:25 - z nieznanych jeszcze przyczyn - uderzył w tył naczepy ciężarówki stojącej na poboczu. Siła zderzania była na tyle duża, że bus wpadł do roweru po drugiej stronie jezdni i uderzył w drzewo.
Na miejscu zginęło troje mieszkańców powiatu makowskiego - 49-letni mężczyzna oraz dwie kobiety w wieku 40 i 65 lat. Media donoszą, że jechali oni na dializy.
38-letni kierowca busa był przytomny, trafił do szpitala na badania. Jak przekazała nam oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim kom. Monika Winnik, był on trzeźwy.
Bus nadaje się jedynie do kasacji. Trasa w miejscu wypadku była przez kilka godzin zablokowana, ruch powrócił przed południem.
Dlaczego ciężarówka stała na poboczu? Czy kierowca mógł tam zatrzymać pojazd? Śledczy będą teraz szukać odpowiedzi na te pytania.