Stara Kornica. Tragiczny wypadek z udziałem motocyklisty
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 30 sierpnia 2025 roku w Starej Kornicy (pow. łosicki). Na miejscu wezwane służby ratunkowe zastały Audi A3 z uszkodzonym lewym przednim bokiem, stojące równolegle do jezdni na parkingu przy cmentarzu, oraz zdeformowany motocykl Hond CBR.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 26-letnia kierująca audi, wyjeżdżając z parkingu na drogę wojewódzką numer 698, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu kierującemu motocyklem, który w wyniku zderzenia stracił panowanie nad pojazdem. Niestety, 34-letni mężczyzna, pomimo podjętej akcji ratunkowej, zmarł. Kierująca samochodem była trzeźwa i nie odniosła obrażeń – informowała tuż po wypadku asp. Weronika Wujek z Komendy Powiatowej Policji w Łosicach.
Paulina O. stanie przed sądem
W piątek, 3 lipca, Prokuratura Okręgowa w Siedlcach poinformowała, że do Sądu Rejonowego w Siedlcach skierowany został akt oskarżenia w sprawie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy, w tym opinia biegłego z zakresu ruchu drogowego pozwolił przedstawić zrzuty 26-letniej Paulinie O., która feralnego wieczoru siedziała za kierownicą Audi.
„Prokurator Prokuratury Rejonowej w Siedlcach zarzucił Paulinie O., że w dniu 30 sierpnia 2025 r. w m. Stara Kornica nieumyślnie naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że włączając się do ruchu, to jest wyjeżdżając samochodem osobowym marki Audi A3 z miejsca parkingowego przy cmentarzu na drogę wojewódzką nr 698 nie upewniła się, czy może wykonać manewr i nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu jadącemu tą drogą od miejscowości Stara Kornica w kierunku miejscowości Konstantynów Kamilowi D., który kierował motocyklem marki Honda CBR, w następstwie czego kierujący motocyklem uderzył w lewy przedni błotnik samochodu Audi A3, a w wyniku zaistniałego zdarzenia pokrzywdzony doznał masywnych obrażeń klatki piersiowej skutkujących jego zgonem na miejscu zdarzenia” - przekazała Prokuratura Okręgowa w Siedlcach w oficjalnym komunikacie.
Przesłuchana w charakterze podejrzanej Paulina O. nie przyznała się do popełnienia zarzuconego jej czynu i odmówiła składania wyjaśnień. Kobiecie grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Polecany artykuł: