Miasto od tygodnia ma pozwolenie na uruchomienie torowiska między Górczewską a Radiową. Pech chciał, że opóźnienie złapała przebudowa wschodniej nitki Powstańców Śląskich. W związku z tym część przystanków autobusowych w stronę Bielan - przy ratuszu na Bemowie, ulicy Kazubów i Dywizjonu 303 - wciąż znajduje się na torowisku i blokuje uruchomienie tramwaju. Urzędnicy przez tydzień szukali rozwiązania i znaleźli! - Uruchomimy "11" w najbliższych kilkunastu dniach - zdradza nam wiceprezydent Jacek Wojciechowicz (52 l.). Linia będzie kursowała między placem Narutowicza a metrem Młociny.
Na szczęście pasażerowie autobusów nie będą stratni. - Zlikwidujemy tylko jeden przystanek przy Dywizjonu 303, bo korzysta z niego mała liczba pasażerów - mówi Wojciechowicz. Reszta przystanków ma zostać wygrodzona i zabezpieczona. Ewentualne poprawki zostaną wprowadzone po uruchomieniu "11" i kilkudniowej obserwacji. Linia 28 wyjedzie na tory dopiero w kwietniu, kiedy gotowa będzie cała ulica Powstańców Śląskich.
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail