Włamywacze zostali zatrzymani na początku miesiąca – 2, 3 i 4 kwietnia mundurowi zatrzymali 4 mężczyzn w ich mieszkaniach, a 5 osób doprowadzono z zakładów karnych i aresztów śledczych. Grasowali nie tylko na terenie Warszawy, ale i w całym województwie.
Zatrzymania odbyły się bez problemów i bez użycia siły – przekazał nam asp. Sztab. Tomasz Sitek z wołomińskiej policji.
Gang włamywaczy działał od marca 2013 roku do maja 2018 i miał dopuścić się prawie 80 przestępstw! Działali w najprostszy sposób – łomem, śrubokrętem lub wytrychem wywarzali drzwi lub okno i wchodzili do środka. Złodzieje brali wszystko co miało jakąkolwiek wartość i można było to sprzedać. Ich łupem padł konsole do gier, laptopy, zegarki, telefony komórkowe, aparaty fotograficzne, a nawet dekodery telewizji stacjonarnej i naziemnej oraz numizmaty. W jednym przypadku włamali się nawet do sejfu i ukradli stamtąd sztabko złota!
Zobacz: Szajka włamywaczy złapana. Wpadli podczas plądrowania mieszkania na Mokotowie
Złodzieje wyrządzili łącznie straty na 1 600 000 złotych, ale jak zaznacza rzecznik policji z Wołomina, ta kwota może jeszcze wzrosnąć.
Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań w tej sprawie. Ma ona charakter rozwojowy i wartość strat może okazać się jeszcze większa – mówi asp. sztab. Tomasz Sitek z Wołomina.
Sąd już zadecydował o losie zatrzymanych.
Sąd uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec siedmiu osób środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Wniosek jest uzasadniony surową karą jaka grozi podejrzanym, to jest do 10 lat pozbawienia wolności – powiedział nam prokurator Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.
Jeden z zatrzymanych został objęty dozorem, a jeszcze inna zwolniona bez aresztu ale również usłyszała zarzuty. Wszystkim grozi 10 lat za kratkami.
Przeczytaj: Łapią za klamki, okradają mieszkania. uwaga na włamywaczy w Warszawie [WIDEO]