- Ostry spór w Trybunale Konstytucyjnym skłonił prezydenta Karola Nawrockiego do pilnej interwencji i przerwania oficjalnego lotu do Senegalu.
- W budynku doszło do przepychanek z udziałem policjantów oraz funkcjonariuszy SOP, a kamery uchwyciły moment, w którym głowa państwa krzyczy do sędziów, że „nie są sędziami”.
- Impulsem do wybuchu tej awantury stało się odsunięcie od wykonywania obowiązków prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Prezydent Karol Nawrocki interweniuje w Trybunale Konstytucyjnym
Wideo z gmachu Trybunału Konstytucyjnego, które obiegło media społecznościowe, doskonale obrazuje skalę wczorajszych emocji towarzyszących nowej odsłonie konfliktu wokół tej instytucji. Materiał filmowy ukazuje prezydenta Karola Nawrockiego, który w otoczeniu oficerów SOP rzuca w stronę zgromadzonych tam sędziów ostre słowa. Głowa państwa głośno krzyczy do nich, że „nie są sędziami”, co stanowi bezpośredni rezultat zaostrzającego się sporu na najwyższych szczeblach władzy w kraju.
Skala tego konfliktu okazała się tak poważna, że skłoniła głowę państwa do podjęcia bezprecedensowych kroków. Prezydent Karol Nawrocki przerwał oficjalny lot do Senegalu i zawrócił do Warszawy, by osobiście zająć się sprawą na miejscu. Jego pojawienie się w budynku doprowadziło do niezwykle napiętej sytuacji, w wyniku której wezwano policję, a w samym gmachu wywiązały się przepychanki. Uczestnicy zajścia zaczęli błyskawicznie przerzucać się oskarżeniami o zamach stanu oraz naruszenie nietykalności cielesnej.
Śledź naszą relację na żywo: Karol Nawrocki w Trybunale Konstytucyjnym. Prezydent krzyczał do sędziów! Nocna awantura
Skąd wzięła się tak stanowcza reakcja prezydenta i co zapoczątkowało gwałtowne sceny w państwowym gmachu? Całe zamieszanie wybuchło w momencie, gdy ogłoszono przerwę w pełnieniu obowiązków przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. W tej sytuacji stery w instytucji przejęła sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która legitymuje się najdłuższym stażem sędziowskim.
Premier Donald Tusk komentuje wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym
Zupełnie odmienną perspektywę na te wydarzenia prezentuje prezes Rady Ministrów. Premier Donald Tusk ocenia obecne przetasowania jako część szerszego planu i podkreśla, że proces przywracania praworządności jest bolesny, ale całkowicie konieczny.
„Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma” - napisał szef rządu na portalu X.