Spis treści
Starostwo Powiatowe w Ciechanowie ostrzega przed pumą
Niepokojący komunikat został opublikowany na oficjalnym profilu facebookowym Starostwa Powiatowego w Ciechanowie. Urzędnicy informują, że na terenie powiatu widziana była puma. I chociaż informacje o egzotycznych kotach w polskich lasach często traktowane są jako wakacyjne legendy miejskie, w tym przypadku sprawa wygląda poważnie, ponieważ w sprawę zaangażowały się lokalne władze, które wydały stosowne komunikaty ostrzegawcze.
Zagrożenie dotyczy głównie następujących miejscowości:
- okolice sołectw Osiek-Wólka,
- Osiek-Aleksandrowo,
- Osiek Górny
- oraz Stare Garnowo.
Tożsame ostrzeżenie wystosował także Urząd Gminy Gołymin-Ośrodek, na którego terenie znajdują się wymienione wsie.
Co robić w przypadku spotkania z pumą?
Lokalne władze mocno apelują do mieszkańców wymienionych rejonów o zachowanie maksymalnej ostrożności i rozwagi.
Urzędnicy rekomendują:
- całkowite zrezygnowanie ze spacerów po lasach i terenach gęsto zalesionych w miejscach, w których wcześniej zauważono egzotycznego drapieżnika,
- zwracanie bacznej uwagi na otoczenie podczas poruszania się po okolicy,
- pilnowanie dzieci i niepozostawianie ich bez opieki na zewnątrz na terenach potencjalnego występowania wielkiego kota,
- pod żadnym pozorem nie wolno podchodzić do zwierzęcia, absolutnie zabronione są także jakiekolwiek próby łapania go lub straszenia.
Jeżeli ktokolwiek zauważy pumę lub znajdzie się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia z jej strony, powinien natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Puma zbiegła z nielegalnej hodowli?
Puma to przedstawiciel rodziny kotowatych. W środowisku naturalnym drapieżniki te zamieszkują wyłącznie tereny Ameryki Północnej i Południowej. Długość ciała tych zwierząt dochodzi do 155 centymetrów (nie licząc długiego ogona). Dorosłe samice potrafią ważyć do 50 kilogramów, podczas gdy masa samców nierzadko sięga około 70 kilogramów.
Z uwagi na swoje gabaryty i drapieżny instynkt, pumy stanowią realne zagrożenie dla ludzi. Wprawdzie w swoich naturalnych siedliskach starają się omijać człowieka, a przypadki ataków należą do rzadkości, to jednak zaskoczone, ranne lub chore zwierzę może zaatakować w akcie samoobrony.
W przeszłości w naszym kraju dochodziło już do sytuacji, w których pumy uciekały na wolność - zazwyczaj dotyczyło to zwierząt, które wymknęły się z prywatnych, nieposiadających stosownych zezwoleń hodowli egzotycznych zwierząt.