Na Pradze-Północ trwa dyskusja o przyszłości parkingu przy Urzędzie Dzielnicy przy ul. Kłopotowskiego. Radni klubu Porozumienie dla Pragi złożyli stanowisko, w którym proponują zmianę zasad jego funkcjonowania tak, aby z miejsc mogli korzystać także mieszkańcy oraz osoby pracujące w okolicy. Jak podkreśla Krzysztof Michalski, wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Praga-Północ, problemem nie jest brak miejsc, lecz ich niewystarczające wykorzystanie w określonych porach.
− Chcielibyśmy, aby ten parking był efektywniej wykorzystywany. Stoi pusty popołudniami, wieczorami i w weekendy − wskazuje.
Radni Porozumienia dla Pragi proponują otwarcie parkingu dla mieszkańców
Obecnie parking jest przeznaczony wyłącznie dla urzędników, zarządu dzielnicy i radnych. − Wychodzimy z założenia, że warto byłoby tę przestrzeń wykorzystywać bardziej efektywnie. Tym bardziej że w tej części Pragi tych miejsc brakuje i trzeba to jasno powiedzieć – dodaje i zwraca również uwagę, że sytuację pogarszają inwestycje miejskie, takie jak przebudowa ulicy Okrzei, które, choć poprawią jakość przestrzeni, zmniejszą liczbę miejsc parkingowych.
Dwa warianty rozwiązania problemu parkowania
W zaproponowanym przez klub radnych rozwiązaniu pojawiają się dwa warianty. Pierwszy zakłada wprowadzenie abonamentu dla mieszkańców i pracowników okolicznych instytucji, przy jednoczesnym pozostawieniu części miejsc do dyspozycji urzędu. Druga opcja to przekazanie parkingu w zarządzanie zewnętrznemu operatorowi, który pobierałby opłaty i organizował system parkowania. Jak wskazuje radny, bardziej korzystny finansowo dla dzielnicy może być model abonamentowy obsługiwany przez jednostkę miejską.
− Te środki idą na utrzymanie parkingu, ale z drugiej strony dzielnica też na tym zarabia − dodaje.
Pomysł ma jednak także krytyków. Radny Kamil Ciepieńko ze stowarzyszenia „Kocham Pragę” zwraca uwagę przede wszystkim na problemy organizacyjne, jakie mogą pojawić się przy wprowadzeniu rotacyjnego systemu parkowania. − Wieczorami ludzie będą stawiać tam samochody, a o 7 rano przyjeżdżają urzędnicy. Co się stanie, jeśli rano ktoś nie zabierze samochodu? Ten pomysł może przynieść więcej szkody niż pożytku − podsumowuje.
Decyzje po sesji Rady Dzielnicy
Ciepieńko przypomina również, że na Pradze-Północ wciąż dochodzi do ograniczania liczby miejsc parkingowych w związku z inwestycjami miejskimi i przebudowami ulic. − Na sesji będę pytał pomysłodawców, jak mają zamiar to rozwiązać. Technicznie ten pomysł jest trudny do wprowadzenia w życie − zaznacza. Ostateczne decyzje w sprawie zmian mają zapaść po sesji Rady Dzielnicy.