Setki kradzieży aut w Warszawie. Złodzieje upatrzyli sobie jedną markę

2026-02-18 8:24

Liczby nie kłamią - warszawscy kierowcy wciąż nie mogą spać w pełni spokojnie, a pewna grupa właścicieli aut może być szczególnie narażona. Dane policji za 2025 rok odsłaniają prawdę o kradzieżach pojazdów w stolicy. W której dzielnicy strach zostawić samochód i na co polują przestępcy?

samochody

i

Autor: Christian Wiediger/ Unsplash.com

Interpelacja radnego odsłania kulisy

Wszystko zaczęło się od interpelacji, którą na biurko prezydenta miasta złożył radny Piotr Wertenstein-Żuławski. Samorządowiec postanowił sprawdzić, jak naprawdę wygląda bezpieczeństwo warszawskich kierowców. W piśmie pytał wprost o "liczbę zgłoszonych kradzieży aut w poszczególnych dzielnicach w roku 2025". Niepokojące sygnały płynęły bowiem od samych mieszkańców. Ludzie zauważyli niebezpieczny trend - złodzieje szczególnie upodobali sobie pojazdy marki Toyota. Czy ich obawy znalazły potwierdzenie w policyjnych aktach?

Czarna mapa Warszawy. Tu znikają samochody

Odpowiedź szefa warszawskiej policji, młodszego inspektora dr. Krzysztofa Ogrońskiego nie pozostawia złudzeń. W 2025 roku w stolicy doszło do łącznie 1324 kradzieży samochodów. Gdzie ryzyko utraty czterech kółek jest największe? Niechlubnym liderem okazał się Ursynów - 140 skradzionych aut, z czego aż 106 to Toyoty. Kto jeszcze ma powody do niepokoju? Barierę stu skradzionych pojazdów przekroczyły również:

  • Bielany - 137 (w tym 80 Toyot),
  • Targówek - 128 (w tym 74 Toyoty),
  • Praga-Południe - 126 (w tym 71 Toyot),
  • Białołęka - 123 (w tym 73 Toyoty).

Gdzie kierowcy mogą spać spokojnie?

Na drugim biegunie policyjnych statystyk znajduje się Rembertów - 11 kradzieży (w tym siedem Toyot). To wynik, który daje nadzieję. Względny spokój panuje także w kilku innych dzielnicach, gdzie liczbę incydentów udało się utrzymać poniżej pięćdziesięciu:

  • Wesoła - 44 (31 Toyot),
  • Włochy - 41 (11 Toyot),
  • Śródmieście - 36 (12 Toyot),
  • Ochota - 35 (12 Toyot),
  • Praga-Północ - 27 (dziewięć Toyot),
  • Ursus - 17 (jedna Toyota).

Pozostałe dzielnice pod lupą

Jak sytuacja wygląda w innych częściach Warszawy? Statystyki dla pozostałych dzielnic prezentują się następująco: Wola odnotowała 97 przypadków (50 Toyot), a tuż za nią uplasowało się Bemowo z 94 kradzieżami (46 Toyot). Nieco lepiej było w Wilanowie (81 aut, w tym 45 Toyot) oraz na Mokotowie (74 pojazdy, w tym 27 Toyot). Listę zamykają Wawer z 57 zgłoszeniami (29 Toyot) oraz Żoliborz, gdzie zniknęło 56 samochodów (w tym aż 48 Toyot).

Policja zabiera głos. Walka trwa

Mł. insp. Ogroński zapewnia, że funkcjonariusze prowadzą działania, które mają na celu wykrywanie, zatrzymanie sprawców m.in. przedmiotowej kategorii przestępstw oraz odzyskanie skradzionego mienia. To jednak nie wszystko. W rejonach szczególnie narażonych na działanie złodziei pojawiają się dodatkowe patrole. Szef warszawskiej policji wyjaśnia w oficjalnym piśmie:

"W 2025 r. w celu ograniczenia przestępczości samochodowej na terenie Warszawy realizowane były liczne działania prewencyjne, polegające na kontroli niestrzeżonych parkingów i miejsc zagrożonych, jak również działania operacyjne skutkujące zatrzymaniem sprawców tej kategorii przestępstw" - czytamy.

Jak podkreślają mundurowi, walka z przestępczością samochodową to ciągły proces. Funkcjonariusze "na bieżąco monitorują środowisko osób zajmujących się przestępczością samochodową". Pod lupę brane są nie tylko same kradzieże, ale także to, co dzieje się z autami później - prowadzone są kontrole pojazdów wprowadzonych do obrotu oraz sprawdzana jest legalność części samochodowych.

Najdroższe i najtańsze dzielnice w Warszawie. Ceny nowych mieszkań mogą szokować - zobacz zdjęcia:

Handlowali podróbkami na live, zgarnęła ich policja. Wartość towaru przekracza 5 mln zł
Rozmowa na Plus
Kobieta w mundurze – blaski i cienie służby w policji

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki