Śmierć na ścieżce rowerowej. 67-latek zasłabł na oczach przechodniów

2026-03-02 10:39

Tragiczny finał niedzielnej rekreacji na warszawskim wale wiślanym. Podczas jazdy rowerem 67-letni mężczyzna nagle zasłabł i mimo błyskawicznej pomocy świadków oraz ratowników, zmarł na miejscu. Sprawę bada teraz prokuratura.

Policyjna taśma

i

Autor: Adam Guz.Reporter/ East News
Super Express Google News
  • Niedzielna przejażdżka rowerowa w Warszawie zakończyła się dla 67-latka śmiercią.
  • Mężczyzna zasłabł na ścieżce rowerowej przy ul. Myśliborskiej.
  • Reanimacja nie przyniosła skutku.

Dramat przy ulicy Myśliborskiej

Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło w niedzielę, 1 marca, we wczesnych godzinach popołudniowych. Na popularnej ścieżce rowerowej wzdłuż ulicy Myśliborskiej 67-letni mężczyzna nagle stracił przytomność i spadł z jednośladu. Przechodnie zareagowali natychmiastowo. Jak informuje „Miejski Reporter”, świadkowie wezwali służby i przystąpili do reanimacji, ponieważ senior nie oddychał.

Gdy na miejsce dotarł zespół ratownictwa medycznego, specjaliści przejęli walkę o życie poszkodowanego. Mimo że resuscytacja prowadzona była przez kilkadziesiąt minut, nie udało się przywrócić czynności życiowych mężczyzny. Lekarz ostatecznie stwierdził zgon.

Samochód huknął w rowerzystkę! Kobieta nie przeżyła. Wszystko się nagrało

Prokurator zlecił sekcję zwłok

Na miejscu tragedii czynności wykonywali policjanci pod ścisłym nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze przesłuchali świadków zdarzenia, a ciało zmarłego zostało zabezpieczone i przetransportowane do Zakładu Medycyny Sądowej. Przeprowadzona tam sekcja zwłok ma dać odpowiedź na pytanie o przyczynę nagłego zatrzymania krążenia.

Postępowanie w tej sprawie jest w toku, a śledczy starają się dokładnie wyjaśnić wszystkie okoliczności zgonu.

Źródło: Miejski Reporter

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki