Spis treści
Nowa metoda oszustów. Podszywają się pod oficerów
Wydaje się, że to scenariusz z filmu sensacyjnego, ale niestety to rzeczywistość, z którą muszą mierzyć się Polacy. Przestępcy nie cofną się przed niczym, by wyłudzić nasze dane i pieniądze. Tym razem na celowniku znalazł się autorytet Centralnego Biura Śledczego Policji. W połowie lutego służby wydały pilny komunikat, ostrzegając przed falą wiadomości, które mają wywołać strach. Oszuści rozsyłają SMS-y sugerujące, że ofiara jest pod policyjną obserwacją.
"Jestes monitorowany przez nasza komende. Zastepca Komendanta Centralnego Biura Sledczego Policji: insp. Artur Kowalczewski, otrzymal wniosek do rozpatrzenia. Numer wniosku: AB-IP.185.6.2026. Niniejsza rozmowe prowadzi inspektor Artur Kowalczewski, funkcjonariusz Centralnego Biura Sledczego. W twoim imieniu zostala przyjeta gotowka oznakowana w dniu: 13.02.2026. Kwota: 97826.00 PLN. Decyzja zwrotna zostanie skierowana do operatora prowadzacego, Doradca: Daniel Pomorski" (pisownia oryginalna)
Psychologiczna gra na emocjach
Czytając tak skonstruowaną wiadomość, wielu odbiorców może wpaść w panikę. Przestępcy celowo używają skomplikowanego, urzędowego języka i podają konkretne, choć zmyślone, numery spraw oraz nazwiska rzekomych funkcjonariuszy. Cel jest jeden: zszokować, wywołać presję i zmusić do natychmiastowej, nieprzemyślanej reakcji. Złodzieje liczą na to, że ze strachu przed konsekwencjami ofiara sama odda im dostęp do swoich danych. Policjanci apelują o zachowanie zimnej krwi i ignorowanie prób kontaktu, zarówno telefonicznego, jak i przez komunikatory internetowe.
Jak nie stracić wszystkiego? Służby radzą
W dobie cyfrowych zagrożeń nasza ostrożność jest jedyną skuteczną tarczą. Funkcjonariusze przypominają podstawową zasadę: pod żadnym pozorem nie wolno przekazywać nieznajomym wrażliwych danych. Informacje umożliwiające zdalny dostęp do konta bankowego, dane kart płatniczych czy kody BLIK w rękach oszustów oznaczają utratę oszczędności. Metody przestępców ewoluują, dlatego każda prośba o podanie danych powinna zapalać w naszej głowie czerwoną lampkę.
"Nie klikajmy w podejrzane linki i nie skanujmy nieznanych kodów QR, w szczególności przesyłanych za pomocą SMS-ów, wiadomości na komunikatorach internetowych lub poczty e-mail. Jeśli otrzymaliśmy tego typu wiadomość, to jest to z całą pewnością próba oszustwa. Zachowajmy wzmożoną ostrożność!" - apeluje CBŚP.
i
15-latka udawała policjantkę. Cztery osoby zatrzymane w sprawie - zobacz zdjęcia: