Chcesz pobiegać, coś zjeść albo spotkać się ze znajomymi? Wystarczy kliknąć. Studentka SGH stworzyła aplikacje SPONTAJN. Ta, jak sama nazwa wskazuje, umożliwia spontaniczne spotkania. - Załóżmy, że chcę wyjść teraz na kawę. Nie napiszę o tym przecież na Facebooku czy Twitterze, a właśnie skorzystam z aplikacji - jej działanie naszemu reporterowi wyjaśniła twórczyni, Karolina Demiańczuk.
Wiadomo, że pomysł młodej studentki już teraz jest wart około 3 milionów dolarów. System działa podobnie do Facebooka - z tą różnicą, że tu chodzi o spędzanie czasu poza wirtualną rzeczywistością. Pomysł na aplikację pojawił się również zupełnie spontanicznie. - Odwołano mi zajęcia na uczelni, musiałam czekać 2 godziny na kolejny wykład. Poszłam do uczelnianej kawiarni, zadzwoniłam do 4-5 osób, ale nikogo nie było w pobliżu. Okazało się, że inny kolega też czekał na zajęcia, ale w kawiarni piętro niżej. Wtedy pierwszy raz pomyślałam o stworzeniu aplikacji - tłumaczy Karolina.
Aplikacja ma pojawić się na rynku już w drugiej połowie kwietnia. Co ciekawe, aplikacją stworzoną przez polską studentkę zainteresowane są już zagraniczne firmy... Czy SPONTAJN stanie się kolejnym hitem na skalę Facebooka, Instagrama lub Snapchata?
Z Karoliną Demiańczuk rozmawiał Szymon Kępka: