Symulator jazdy lokomotywą został zakupiony w celach szkoleniowych. To właśnie z niego będą korzystać maszyniści z PKP Intercity. - Szkolenia w symulatorze mają podnieść kwalifikacje naszych maszynistów, a przez to poprawiać ich komfort jazdy oraz bezpieczeństwo w ruchu kolejowym - mówi Piotr Rybotycki, członek zarządu PKP Intercity ds. operacyjnych.
Symulator jazdy lokomotywą - zobaczcie jak wygląda!
Sama maszyna została podzielona na 3 strefy. W pierwszej strefie znajduje się ruchoma platforma, na której są mocowane kabiny, przypominające prawdziwe pociągi. W drugiej znajduje się stanowisko dla operatora narzędzia, zaś w trzeciej znajduje się punkt, który pozwala obserwować osoby szkolone. - W scenariuszach jazdy można ująć zdarzenia realnie występujące na trasach np. złe warunki pogodowe, uszkodzenie hamulca, czy przeszkody w postaci powalonego drzewa. Urządzenie może być również wykorzystane do badań pracowników, którzy brali udział w wypadkach kolejowych, szczególnie pod kątem ewentualnych zaburzeń psychomotorycznych będących skutkiem przeżytego stresu - czytamy na stronie PKP Intercity.
Symulator jazdy lokomotywą oczami reportera Radia ESKA
Cała inwestycja kosztowała prawie 5 i pół miliona złotych.
Szkolenia na symulatorze jazdy lokomotywą przeszedł też reporter Radia ESKA Artur Jarząbek.