Szczęśliwice: Zamarznięte jeziorko wciąż kusi spacerowiczów. Władze chcą z tym walczyć [AUDIO]

2018-02-27 18:13

Trzaskający mróz i zamarznięte jezioro wystarczą by pojawili się... spacerowicze. W tym wypadku chodzi o Jeziorko Szczęśliwickie. Władze Ochoty rozważają montaż znaków ostrzegawczych dla fanów ślizgania się po zmrożonym akwenie. Jeziorko odwiedził nasz reporter Szymon Kępka.

Choć lód może wydawać się stabilny, sprawia duże niebezpieczeństwo.

i

Autor: Archiwum serwisu Choć lód może wydawać się stabilny, sprawia duże niebezpieczeństwo.

- Staramy się apelować i przemawiać do wyobraźni, prosić Państwa żeby nie wchodzić na zamarznięte jezioro z dziećmi, z wózkami, z psami - mówi Monika Beuth-Lutyk, rzeczniczka urzędu dzielnicy Ochota. - To jest naprawdę głębokie jezioro i naprawdę nie jest warto ryzykować. Nie mamy w planach stawiania żadnych ogrodzeń, barierek, taśm, czy drutów kolczastych. Tabliczki ustawiamy latem, kiedy wiele osób idzie się tam kąpać, a jest to zabronione. Wiele osób utopiło się w tym jeziorku - wyjaśnia.

>>> Mróz zbiera żniwo w Warszawie. Straż miejska: "Twój telefon może uratować życie"

Na jeziorku można spotkać tych, którzy lodowatej wody się nie boją. Nieodpowiedzialnych na tafli nie brakuje, jedną z takich osób spotkał nasz reporter Szymon Kępka.

Miejscami jeziorko szczęśliwickie może mieć nawet 11 metrów głębokości. Tej zimy WOPR na szczęście nie odnotował tam jeszcze przypadków utonięć czy załamania się lodu.​

Czytaj też: Zalew rakotwórczych zabawek! Trujące substancje w połowie skontrolowanych produktów [AUDIO]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki