Śmiertelny wypadek koło Mińska Mazowieckiego. Mercedes wjechał pod pociąg
W niedzielę rano, w okolicach stacji Wrzosów koło Mińska Mazowieckiego, doszło do tragicznego wypadku. Kierowca mercedesa, z nieznanych przyczyn, wjechał na oznakowany przejazd kolejowy wprost pod nadjeżdżający pociąg relacji Warszawa Zachodnia-Siedlce. Siła uderzenia była tak duża, że kierowca poniósł śmierć na miejscu.
− Do wypadku doszło na oznakowanym przejeździe kolejowym z rogatkami. Kierowca Mercedesa wjechał na tory wprost pod pociąg relacji Warszawa Zachodnia-Siedlce − poinformowała PAP starszy sierżant Paula Antolak z Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim.
Na miejscu tragedii natychmiast pojawiły się służby ratunkowe i policja. Niestety, lekarzom pozostało jedynie stwierdzenie zgonu kierowcy osobówki. Żaden z pasażerów pociągu nie odniósł obrażeń.
− Z uwagi na charakter zdarzenia, nie informujemy o szczegółach − powiedział „Super Expressowi” Rafał Markiewicz z Komendy Stołecznej Policji.
Utrudnienia w ruchu pociągów. Policja wyjaśnia okoliczności tragedii
W wyniku wypadku ruch pociągów w kierunku Siedlec został całkowicie wstrzymany. Jak informują służby, utrudnienia mogą potrwać nawet do pięciu godzin. Pasażerowie muszą liczyć się z opóźnieniami i zmianami w rozkładzie jazdy.
Policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Mińsku Mazowieckim prowadzi szczegółowe czynności, które mają na celu ustalenie dokładnych przyczyn i okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Na razie nie wiadomo, dlaczego kierowca Mercedesa wjechał na tory wprost pod nadjeżdżający pociąg.
− Na ten moment nie mamy ustalonej tożsamości tej osoby − zaznaczyła Antolak w rozmowie z PAP.