W sześciu chłopa wsiedli do małego Golfa. Wylądowali w rowie

2026-05-12 11:26

Sześciu obywateli Kolumbii "wcisnęło się" do pięcioosobowego Golfa. Nagle podczas wyprzedzania 26-letni kierowca stracił panowanie nad autem i dachował w przydrożnym rowie. Dwóch pasażerów z obrażeniami ciała tafio do szpitala. Policja apeluje o rozsądek i przypomina: liczba miejsc wpisana w dowodzie rejestracyjnym nie jest tylko formalnością lecz granicą wyznaczoną dla bezpieczeństwa.

W sześciu chłopa wsiedli do małego Golfa. Wylądowali w rowie

i

Autor: KPP w Ostrowi Mazowieckiej/ Materiały prasowe

Sześciu Kolumbijczyków w małym Golfie. Mieli wypadek

Był sobotni wieczór, 9 maja. Przed godz. 19 policjanci z Ostrowi Mazowieckiej otrzymali zgłoszenie o wypadku z udziałem samochodu osobowego na drodze S-8 w Nagoszewie. Według wstępnych ustaleń mundurowych kierujący Volkswagenem Golfem trzeźwy 26-letni Kolumbijczyk, mieszkaniec powiatu sokołowskiego, prawdopodobnie podczas wyprzedzania stracił panowanie nad autem w wyniku czego dachował w przydrożnym rowie.

Jakież musiało być zdziwienie interweniujących policjantów, gdy zauważyli, że pięcioosobowym samochodem podróżowało sześciu dorosłych mężczyzn! Wszyscy to młodzi obywatele Kolumbii w wieku 22-27 lat.

Czterech z nich miało ogromne szczęście. Z wypadku wyszli bez szwanku. Dwóch pozostałych mężczyzn niestety odniosło obrażenia. 22- i 26-latek zostali przetransportowani do szpitala na badania.

Kierowca Golfa z pewnością nie uniknie kary za przewożenie ponadprogramowej liczy pasażerów oraz spowodowanie wypadku. - Dalsze czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności wypadku prowadzą ostrowscy policjanci z wydziału kryminalnego - przekazała asp. Marzena Laczkowska z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowi Mazowieckiej.

Policja przypomina: to nie formalność, to granica bezpieczeństwa

Przy okazji sobotniego wypadku policjanci przypominają, że przewożenie większej liczby pasażerów niż wskazuje adnotacja w dowodzie rejestracyjnym auta to wykroczenie mogące skończyć się poważnymi konsekwencjami. - Kierowca naraża siebie oraz przewożone osoby na realne niebezpieczeństwo. Liczba miejsc wpisana w dowodzie rejestracyjnym nie jest tylko formalnością lecz granicą wyznaczoną dla bezpieczeństwa wszystkich podróżujących (m.in. poprzez ograniczoną liczbę pasów bezpieczeństwa czy poduszek powietrznych) - wyjaśniła asp. Laczkowska.

Dachowanie w Zakopanem. 20-latek zapłaci 2000 zł
Sonda
Miałaś/eś kiedykolwiek wypadek samochodowy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki