Wandale pomazali wagony metra na stacji Stokłosy
Była już sobota 14 lutego, dochodziła 2 w nocy, gdy grupa kilku zamaskowanych osób w malarskich kombinezonach wpadła na stację metra Stokłosy (M1) i w wielkim pośpiechu zaczęła mazać sprejami po wagonach podziemnej kolejki. Niewielka grupa pasażerów mogła tylko bezradnie przyglądać się całej akcji - nagranie trafiło do sieci, ale szybko zostało usunięte. Maszynista zgodnie z przepisami nie mógł ruszyć ze stacji, a pasażerowie usłyszeli komunikat, że z przyczyn technicznych pociąg zakończył bieg.
- Około godz. 1:45 otrzymaliśmy zgłoszenie o grupce osób, które malują pociąg metra. Ta akcja trwała dosyć krótko, gdy policjanci pojawili się na miejscu, nikogo już nie zastali. Aktualnie (sobota, godz. 15 - red.) nikt nie został zatrzymany, natomiast policjanci wykonali wszystkie niezbędne czynności. Jesteśmy w kontakcie z przedstawicielami warszawskiego metra, którzy muszą wycenić szkody, a następnie złożyć zawiadomienie -relacjonował w rozmowie z eska.pl i se.pl mł. asp. Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji.
Pomalowany skład został wycofany z rozkładu.
To nie pierwszy raz, kiedy w warszawskim metrze ma miejsce taka sytuacja. Wandale niszczyli wagony na początku 2024 roku i 2023 roku.
W weekendy warszawskie metro kursuje dłużej niż w tygodniu, do ok. godz. 3 w nocy.
Za zniszczenie mienia grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat (przestępstwo), a w przypadku mniejszej wagi – grzywna, kara ograniczenia wolności lub do roku więzienia.
Trwa budowa wieżowca Skyliner II: