Czy kontrowersyjna szkoła powstanie? Zapadła decyzja
W miniony piątek, 14 sierpnia dzielnica Wola otrzymała pozwolenie na budowę szkoły podstawowej wraz z przedszkolem na Odolanach, przy skrzyżowaniu ul. Jana Kazimierza i ul. Ordona. To pierwsze, pomniejsze „zwycięstwo” w walce z Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, który od początku ogłoszenia inwestycji zdecydowanie sprzeciwia się jej finalizacji.
Dokument ma rygor natychmiastowej wykonywalności, jednak WSA nadal przysługuje prawo odwołania. Niewykluczone, że konflikt między urzędnikami a sędziami, na niekorzyść mieszkańców, ulegnie wydłużeniu.
- Jesteśmy o krok bliżej do budowy szkoły. Nie nazwałbym tego zwycięstwem, a obowiązkiem, który spoczywa przecież na każdym samorządzie. Nie wiemy czy WSA będzie się od tej decyzji odwoływać. Mają na to trochę czasu, zobaczymy - komentuje w rozmowie z „Super Expressem” Marcin Jakubik, rzecznik prasowy Woli.
Przeczytaj także: Zatrzymał auto wiceminister i chodził po masce. Gruzin w rękach policji
Sędziowie nie chcą szkoły obok swojej siedziby
Kluczowa w zrozumieniu tego sporu, jest lokalizacja szkoły, która wybudowana zostałaby zaraz przy budynku siedziby WSA.
Oficjalnie dyrekcja placówki argumentuje, że hałas, jaki bez wątpienia będzie towarzyszyć codziennemu funkcjonowaniu szkoły, skutecznie utrudniałby pracę sędziów. Wpływ na stanowisko WSA ws. lokalizacji może mieć także fakt, że obecnie przyległa do sądu działka, mająca ok. 4 tys. mkw, jest chętnie wykorzystywany jako dziki parking. Swego czasu WSA planowało również przejęcie działki, należącej do miasta, aby rozbudować swój kompleks.
Odolany potrzebują szkoły
Odolany w ciągu ostatnich kilkunastu lat zmieniły się z przemysłowej części Woli w ogromne osiedle mieszkaniowe. W blokach powstałych przede wszystkim w rejonie ul. Jana Kazimierza mieszka już około 20 tys. osób. Wielu mieszkańców to ludzie młodzi i rodziny z dziećmi, dlatego jedną z najpilniejszych potrzeb tej części Warszawy pozostaje rozbudowa infrastruktury oświatowej.
Funkcjonująca od 2022 r. przy ul. Karlińskiej szkoła jest już niewystarczająca. Jej limit 500 uczniów został bardzo szybko wypełniony. Dla władz Woli konieczne więc było wybudowanie nowej placówki. Tym samym przy wspomnianym skrzyżowaniu ul. Jana Kazimierza i Ordona powstać ma filia Szkoły Podstawowej nr 403.
Na terenie 4 tys. mkw urzędnicy chcą zmieścić kompleks o łącznej powierzchni użytkowej przekraczającej 8,6 tys. mkw. W środku znaleźć ma się szkoła dla 650 uczniów klas 0-3 oraz przedszkole mogące przyjąć 100 dzieci. Zaplanowano również filię Biblioteki Publicznej, pomieszczenia administracyjne, stołówkę z kuchnią i salę gimnastyczną. Oficjalna koncepcja dzielnicy przewiduje ponadto place zabaw, ogród deszczowy oraz boisko do koszykówki i piłki nożnej. Oczywiście wszystko w bezpośrednim pobliżu budynku WSA.
Pod obiektem zaplanowano także garaż. Według wcześniejszych informacji dzielnicy podziemna kondygnacja będzie mogła w razie potrzeby pełnić także funkcję miejsca doraźnego schronienia.
Całość ma być przystosowana dla osób z niepełnosprawnościami.
Ze pozwoleniem czy bez, nadal brakuje pieniędzy
Otrzymanie pozwolenia, nawet prawomocnego, choć zamknie rozdział konfliktu z WSA, nie rozwiąże problemów finansowych. Budowa szkoły ma kosztować nawet 90 mln zł, to pieniądze, których Wola nie posiada. Jej jedyną nadzieją jest decyzja władz miasta i uwzględnienie inwestycji w planie budżetowym miasta na rok 2027.