Warszawa. Mężczyzna ZASNĄŁ na przystanku. To co stało się potem SZOKUJE!

Ten podróżny nie miał szczęścia! Czekając na przystanku na autobus uciął sobie krótką drzemkę. Gdy tylko tworzył oczy nie miał przy sobie telefonu i zegarka. Padł ofiarą sprytnej kradzieży!

Ukradł śpiącemu zegarek i telefon
Autor: POLICJA/ Materiały prasowe Ukradł śpiącemu zegarek i telefon

Nieuwagę mężczyzny bez wahania postanowił wykorzystać 36-letni rabuś. Bezszelestnie zabrał mu z kieszeni smartfona, ostrożnie zdjął zegarek i uciekł. Poszkodowany zgłosił kradzież na policję. Łączna wartość tych gadżetów wynosiła prawie 7 tys. zł! Policjanci zabezpieczyli okoliczny monitoring i rozpoczęli poszukiwania złodzieja.

TYLKO U NAS. KOLEJNE SZOKUJĄCE FAKTY: Po WYPADKU AUTOBUSU ukrył NARKOTYKI w PODPASKACH!

Marek Zuber: Zniesienie PIT-u dla emerytów lepsze niż trzynasta emerytura [Super Raport]

Trzy dni później mężczyzna wpadł w ręce mundurowych przechadzając się ulicą. Podczas rozmowy przyznał się do kradzieży. Powiedział jednak, że nie odda swojego łupu bo sprzedał go w lombardzie! Policjanci dotarli do wskazanego punktu i zabezpieczyli skradzione gadżety. - Śledczy przedstawili mężczyźnie zarzut dokonania kradzieży. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności - informuje sierż. szt Irmina Sulich.

Warszawa. Zagapił się i ZAWISŁ na barierach. Zablokował RUCHLIWĄ TRASĘ [GALERIA]

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki