- Prokuratura odwołała się od uniewinnienia Tomasza Menciny i Artura W.
- Chodzi o śmierć 16-latki na niedokończonej ścieżce rowerowej na Bielanach.
- Dwóch innych oskarżonych zostało wcześniej skazanych, ale wyrok nadal nie jest prawomocny.
16-latka zginęła po upadku z rolkami pod koła auta
Tragedia rozegrała się w marcu 2017 roku na Bielanach. 16-letnia dziewczyna jechała na rolkach ścieżką rowerową, gdy na jej trasie pojawił się niedokończony fragment inwestycji. Nastolatka przewróciła się, wypadła na jezdnię i znalazła się pod kołami volkswagena. Zginęła na miejscu. Śledztwo i proces miały odpowiedzieć na pytanie, kto ponosi odpowiedzialność za to, że nieukończona ścieżka nie została właściwie zabezpieczona.
Na ławie oskarżonych urzędnicy i osoby nadzorujące budowę
Akt oskarżenia objął cztery osoby związane z inwestycją. Wśród nich znaleźli się ówczesny burmistrz Bielan Tomasz Mencina, dziś wiceprezydent Warszawy, jego zastępca Artur W., a także inspektor nadzoru inwestorskiego i kierownik budowy. W lutym żoliborski sąd uniewinnił Mencinę i jego byłego zastępcę. Winę przypisał natomiast dwóm pozostałym oskarżonym - osobom odpowiedzialnym za nadzór i prowadzenie budowy. Obaj usłyszeli wyroki roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata, a sąd zakazał im też wykonywania funkcji związanych z nadzorem budowlanym i kierowaniem inwestycjami.
Prokuratura chce, by sąd jeszcze raz zbadał sprawę
Śledczy nie zgadzają się jednak z uniewinnieniem byłego burmistrza Bielan i jego zastępcy. W środę prokuratura potwierdziła, że skierowała apelację w tej części wyroku.
- Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz wniosła apelację na niekorzyść oskarżonych Tomasza M. i Artura W. - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Apelacja ma związek z błędami w ustaleniach faktycznych. To oznacza, że sprawa śmierci 16-latki jeszcze się nie kończy.