Putin szykuje potężne uderzenie! "W najbliższych miesiącach"

Agencja Reutera, powołując się na źródła zbliżone do Kremla, przekazała w czwartek, 9 lipca, że Władimir Putin odrzucił sugestie swoich doradców, by zgodzić się na rozejm wzdłuż obecnej linii frontu. "Putin wierzy, że wkrótce zdobędzie cały Donbas". Ponownie pojawiają się ostrzeżenia o możliwej agresji na któryś z krajów bałtyckich.

Skupiony Władimir Putin ze słuchawką w uchu. O planach intensyfikacji wojny przeczytasz na SE.
Autor: Photoibo/ Shutterstock Władimir Putin w ciemnym garniturze z czerwoną krawatką, z mikrofonem na uchu, siedzi z zaciśniętymi pięściami i poważną miną. W tle rozmazane, pomarańczowe tło. Temat kryzysu paliwowego w Rosji na Super Biznes.
  • Władimir Putin stanowczo odrzucił rozejm wzdłuż obecnej linii frontu, upierając się przy pełnym zajęciu Donbasu, co ujawnia jego niezłomne cele wojenne.
  • Analitycy ostrzegają, że osiągnięcie tego celu wymagałoby kolejnej mobilizacji, a Rosja przygotowuje się do intensyfikacji działań, rozważając ataki na cele w Europie.
  • Kreml ostro reaguje na nowe propozycje pokojowe, grożąc zwiększeniem „strefy bezpieczeństwa” i dalszą eskalacją konfliktu.

Jedno ze źródeł, na jakie powołuje się agencja Reutera mówi o tym, że Putin upiera się, by zrealizować swój cel i zająć cały Donbas. Podobno storpedował sugestie doradców, by zgodzić się na rozejm wzdłuż obecnej linii frontu. "Putin wierzy, że Rosja niedługo zdobędzie cały Donbas" - mówi jeden z rozmówców Reutersa. PAP przypomina, że położone na wschodzie Ukrainy obwody ługański i doniecki zostały częściowo zajęte w 2014 r. przez separatystów wspieranych przez Rosję. Moskwa kontynuowała agresję po 2022 r. i kontroluje obecnie około 90 proc. Donbasu. W tym roku jednak rosyjska ofensywa wyraźnie spowolniła. 

Putin chce zintensyfikować działania wojenne

Reuters przytacza oceny analityków. Według ekspertów wojskowości Putin musiałby przeprowadzić mobilizację, by zdobyć cały Donbas. "To niepopularne posunięcie. Putin na taki krok zdecydował się ostatnio w 2022 r., czego efektem była m.in. masowa emigracja" - czytamy. Wysoki rangą urzędnik w Kijowie przekazał agencji, że zgodnie z danymi wywiadowczymi, Putin przygotowuje się do intensyfikacji wojny, a z pewnością nie do prób osiągnięcia pokoju. "Rosyjscy eksperci wojskowi coraz częściej dyskutują publicznie o potencjalnym ataku na cele w Europie, np. bazy NATO w państwach bałtyckich. Bezpośrednia konfrontacja z jednym państw Sojuszu byłaby testem jedności NATO, a celem Rosji może nie być nowa wojna, ale podzielenie Zachodu" - zauważa Reuters.

Kreml komentuje i ostrzega

Negocjacje pokojowe, nad którymi pieczę miał trzymać amerykański prezydent Donald Trump, w ostatnim czasie ustały. W poniedziałek przywódca USA powiedział natomiast, że rozmawiał telefonicznie z Putinem. Według niego "rosyjski przywódca odczuwa presję i chce zakończyć wojnę". Podczas środowego szczytu NATO Trump spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim i ogłosił, że Ukraina otrzyma licencję na produkcję rakiet do systemów Patriot, a ukraińskie ataki na cele w Rosji mogą pomóc w zakończeniu wojny. Na te rewelacje od razu zareagował Kreml. Dmitrij Pieskow powiedział w czwartek, 9 lipca, że ukraińskie ataki na rosyjskie terytorium nie przyspieszą zakończenia konfliktu, tylko doprowadzą do zwiększenia rosyjskiej "strefy bezpieczeństwa".

Trump UWIELBIA Putina. EKSPERTKA UJAWNIA kogo kocha prezydent USA! | Górnicka-Partyka

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki