Andrzej Poczobut wraca na Białoruś. „We wrześniu zamierzam wrócić do domu”
Znany dziennikarz i wiceprezes Związku Polaków na Białorusi chce osobiście uczestniczyć w zjeździe organizacji, który odbędzie się na początku września. Jego decyzja wywołuje ogromne emocje. Przez lata białoruskie władze próbowały zmusić go do podpisania prośby o ułaskawienie i opuszczenia kraju na stałe. Andrzej Poczobut konsekwentnie odmawiał, wybierając pobyt w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.
W najnowszym odcinku reportażowego cyklu „Polska na ucho” dziennikarz opowiedział także o warunkach, w jakich był przetrzymywany.
- W karcerze, w tych warunkach ja 167 dni spędziłem. Dzięki Bogu moje zdrowie to wytrzymało. To jest miejsce, gdzie człowiek w całości pozbawiony jest wszelkich praw. W koloni w Nowopołocku był taki zwyczaj, że kiedy nakładają karę na więźnia to trzeba podziękować naczelnikowi więzienia. Ja nigdy tego nie robiłem i za to byłem dodatkowo karany. Czyli dają karę 10 dni karceru i ty masz powiedzieć „dziękuję obywatelu naczelniku” – mówił Andrzej Poczobut w podcaście „Polska na Ucho”.
Andrzej Poczobut wraca do Białorusi. Dziennikarz wyjaśnia swoją decyzję
Mimo doświadczeń z więzienia Andrzej Poczobut nie zamierza rezygnować z życia na Białorusi. Podkreśla, że jego wyjazd do Polski miał charakter tymczasowy i był możliwy tylko dlatego, że otrzymał zapewnienie o możliwości powrotu.
- Chcę wrócić do domu i takie jest moje podejście. Nie ma żadnych podstaw prawnych do tego, żeby spotkały mnie jakiekolwiek przeszkody albo nieprzyjemności. Nie opuściłbym Białorusi, gdyby nie zapewnienie władz białoruskich, że w każdej chwili mogę wrócić na Białoruś. We wrześniu zamierzam wrócić do domu – tłumaczył.
Zapowiedź powrotu budzi niepokój wielu bliskich mu osób, które obawiają się o jego bezpieczeństwo. Sam dziennikarz przekonuje jednak, że decyzja jest świadoma i wynika z głębokiego przywiązania do miejsca, z którym związane jest całe jego życie.
- Na pewno dla żony to jest trudne i rodzina wolałaby, żebym został w Polsce. Wydaje mi się, że to naturalna jest ich chęć, ale rozumieją, że to jest dla mnie ważne i że tam jest też nasze wspólne życie, po tamtej stronie granicy. Tam się urodziłem, tam są moi rodzice, tam są pochowani moi przodkowie. Milion więzi łączy mnie z miejscem, w którym się urodziłem. Po prostu rozumieją, jak bardzo jest to dla mnie ważne - zaznaczył Andrzej Poczobut w podcaście „Polska na Ucho”.
Cała rozmowa z Andrzejem Poczobutem do posłuchania w podcaście „Polska na Ucho”
Rozmowę z Andrzejem Poczobutem przeprowadził Grzegorz Mnich. Spotkanie odbyło się w siedzibie Parlamentu Europejskiego i stało się częścią reportażowego cyklu „Polska na Ucho”, poświęconego historii jednego z najbardziej znanych polskich działaczy na Białorusi.
Całego reportażu można wysłuchać w Mediateka.pl oraz na platformach Spotify, Apple Podcasts i w innych serwisach streamingowych.