W stolicy i gminach ościennych od piątkowego wieczoru do poniedziałkowego poranka zginęły aż cztery osoby. W stolicy w sobotni wieczór zginął motocyklista, a pod Warszawą m.in. starsza kobieta, która wpadła pod pociąg. W ubiegłe święta Wielkanocne śmiertelna ofiara była jedna. W tym roku więcej też było niebezpiecznych wypadków, podczas których rannych zostało 18 osób. Rzadsze za to były kolizje, bo 192 czyli niemal połowę mniej niż w zeszłym roku. Nie obyło się też bez pijanych kierowców, których policjanci namierzyli ok. 40. Jak mówi st. asp. Rafał Retmaniak ze stołecznej policji ta liczba jest podobna do tej z ubiegłych świąt Wielkanocnych.
Zobacz: Saperzy wpadli z narkotykami!