- 35-letni kierowca Toyoty zignorował znak STOP i wjechał w szynobus na niestrzeżonym przejeździe kolejowym pod Płońskiem.
- W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, mimo że w szynobusie znajdowało się sześć osób.
- Policja apeluje o szczególną ostrożność na przejazdach kolejowych, podkreślając, że błędy w tych miejscach mogą być tragiczne.
Dalanówek. Toyota wjechała w szynobus
Do groźnej sytuacji doszło przed godziną 8 we wtorek, 3 lutego, w okolicach miejscowości Dalanówek (pow. płoński). Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym osobowa Toyota zderzyła się z szynobusem.
- Z ustaleń policjantów wynika, że 35-letni mieszkaniec Ciechanowa, jadąc od strony trasy S7 w kierunku Strachowa, nie zatrzymał się przed znakiem B-20 „STOP” i wjechał na przejazd kolejowy. W efekcie jego pojazd uderzył w bok szynobusu jadącego od strony Sierpca w kierunku Nasielska - przekazała nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.
Groźne zdarzenie, ale bez ofiar
Kierowca Toyoty podróżował sam, a szynobusem jechało czterech pasażerów oraz dwie osoby z obsługi. Na szczęście w zderzeniu nikt nie ucierpiał. Na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i ustalili jego przebieg.
Polecany artykuł:
Policja apeluje o rozsądek
Jak przypomniała nadkom. Drężek-Zmysłowska, na terenie powiatu płońskiego znajduje się wiele niestrzeżonych przejazdów kolejowych. Każdy z nich wymaga od kierowców maksymalnej uwagi i bezwzględnego stosowania się do oznakowania. Mundurowi po raz kolejny proszą kierowców o ostrożność.
„Policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności na przejazdach kolejowych, zwłaszcza tych niestrzeżonych, oraz o respektowanie znaków i sygnalizacji. W takich miejscach nie ma miejsca na pośpiech ani ryzyko. Tu stawką jest życie” - podała KPP w Płońsku.
Funkcjonariusze nie mają wątpliwości, wtorkowe zdarzenie w okolicach Dalanówka to było ostrzeżenie, którego nie wolno zlekceważyć. „Takie miejsca nie wybaczają błędów” - przypominają policjanci.