Z wyłączonym taksometrem, bez paragonu i z kilkukrotnie wyższą stawką. Nielegalne metody taksówkarzy w Warszawie [AUDIO]

2016-12-16 11:51

„Krótka trasa nie opłaca mi się, ale za pięćdziesiąt złotych pojadę”. Z takimi słowami często mogą spotykają się warszawiacy, którzy chcą skorzystać z taksówki. Zdarza się, że wielu taksówkarzy proponuje klientom przejazd za konkretną kwotę – dużo wyższą niż przy oficjalnej stawce.

Taxi

i

Autor: Archiwum serwisu Taxi

Łapiąc taksówkę w stolicy, warto zachować ostrożność i czujność. Nie każdy z warszawskich taksówkarzy zachowuje się uczciwie.

Potwierdza to pan Jakub Szymczuk, który opowiedział naszemu reporterowi o jego doświadczeniach z nielegalnym procederem.

Mężczyzna chciał skorzystać z usług taxi po meczu Legii Warszawa. Zamierzał złapać taksówkę i dojechać nią z Łazienkowskiej do centrum miasta. Niestety, kierowcy uznali, że zaproponują mu własne kwoty za ten krótki przejazd. Zamiast około 15 złotych, miał zapłacić 30 lub nawet 50 złotych.

- Szukałem na szybko taksówkarza, bo stwierdziłem, że przejadę taksówką krótki kawałek do Śródmieścia. Po kolei wszyscy taksówkarze, w mniej lub bardziej grzeczny sposób, odmawiali mi kursu albo proponowali dużo wyższą stawkę. Taką stawkę, która była po prostu nie do przyjęcia. Wiadomo, że jeśli ktoś proponuje wyższą stawkę, to nie jedzie z włączonym licznikiem i nie odprowadza z tego podatku – powiedział naszemu reporterowi pan Jakub Szymczuk.

Jak dowiedział się nasz reporter, do miejskich urzędników docierają niepokojące sygnały o stosowaniu takiej metody.

- Najlepiej zapamiętać numer boczny, który jest na przednich drzwiach pojazdu. Wskazać ten numer oraz poinformować gdzie i kiedy (doszło do zdarzenia). Wtedy jesteśmy w stanie zidentyfikować tego kierowcę i poprosić o wyjaśnienia – mówi Andrzej Dzieniszewski z urzędu miasta.

Wszystkie tego typu sytuacje można zgłaszać do Biura Administracji i Spraw Obywatelskich przy Alejach Jerozolimskich 28.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki