Zmasowany atak barbarzyńców na warszawskie świątynie! Wysmarowali katedry bluzgami [WIDEO]

2018-07-03 18:14

To istne barbarzyństwo. W nocy z poniedziałku na wtorek nieznani sprawcy pomazali farbami ściany architektury warszawskiej oraz budynek kurii warszawsko – praskiej. Sprawców szuka już policja.

Wszystko wydarzyło się jednej nocy. Wandale podeszli pod budynek zabytkowej katedry, wyciągnęli spreje i zaczęli pisać po ścianach wulgaryzmy. Rankiem zdewastowany budynek, który do niedawna przechodził renowacje, zauważył sam proboszcz parafii, który szedł odprawiać poranne nabożeństwo. Duchowny oniemiał i aż się przeżegnał. - Brak mi słów na to co się stało. To jest taki piękny obiekt. Jak to zobaczyłem nogi ugięły się pode mną. To czyste barbarzyństwo. Jak można wypisywać takie rzeczy na świątyni- mówi ks. Bogdan Bartołd proboszcz rzymskokatolickiej parafii archikatedralnej pod wezwaniem Męczeństwa św. Jana Chrzciciela.

I poszedł na komendę. - Powiadomiłem policję i złożyłem zawiadomienie o zniszczenie mienia – daje ksiądz. Proboszcz liczy, że uda się znaleźć sprawców i poniosą za to odpowiedzialność. Jak się okazuje nie tylko archikatedra padła ofiarą barbarzyństwa. Chuligani udali się też pod budynek kurii warszawsko -praskiej przy ul. Floriańskiej i tam kontynuowali swoje szatańskie dzieło. Wymazali takimi samymi hasłami drzwi wejściowe, ściany budynku, schody i chodnik przed obiektem. Mieszkańcy są zbulwersowani. - Dobrze znam księdza kanclerza, pomagał mi. Ten kto napisał takie coś to do kamieniołomów. Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy. - powiedziała nam wstrząśnięta Wanta Cecotka (58l.) mieszkanka Pragi. - Czekamy na potwierdzenie, czy obiekt katedry jest naprawdę zabytkiem. Jeśli tak, postępowanie o ściganie sprawców będzie prowadzone z urzędu- mówi Robert Szumiata ze śródmiejskiej policji.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki