Znany poseł nie wytrzymał! W ostrych słowach skomentował ostatni prezent Marcina Możdżonka

Współpraca dealera Forda z Marcinem Możdżonkiem, byłym siatkarzem i prezesem Naczelnej Rady Łowieckiej, wywołała falę krytyki w internecie. Internauci są oburzeni, a poseł Łukasz Litewka nie przebierał w słowach. O co chodzi w aferze z Fordem Rangerem? Pierwsi o sprawie poinformowali reporterzy portalu eska.pl.

Ford dla M. Możdżonka
Autor: Ford/ Facebook Marcin Możdżonek / Canva.com

Rad Motors Radom, autoryzowany dealer Forda, nawiązał współpracę z Marcinem Możdżonkiem, znanym sportowcem, a obecnie prezesem Naczelnej Rady Łowieckiej. W ramach umowy, Możdżonek otrzymał do testów Forda Rangera, który ma być wykorzystywany w „wymagających warunkach związanych z gospodarką łowiecką i aktywnym udziałem w polowaniach”.

Informacja ta wywołała lawinę negatywnych komentarzy w internecie, a sprawą zainteresował się poseł Łukasz Litewka, który ostro skrytykował markę Ford.

Burza w sieci po informacji o współpracy Forda z Możdżonkiem

Informacja o współpracy Możdżonka z dealerem Forda wywołała lawinę negatywnych komentarzy w mediach społecznościowych. Internauci nie kryją oburzenia, zarzucając marce promowanie zabijania zwierząt. Pod postem pojawiło się ponad 400 komentarzy, w których użytkownicy wyrażają swoje niezadowolenie.

„Martwe, zakrwawione zwierzę będzie pięknie prezentować się na pace samochodu”

Oliwy do ognia dolał poseł Łukasz Litewka, który znany jest ze swojego zaangażowania w sprawy społeczne i ochrony zwierząt. Polityk nie przebierał w słowach, komentując współpracę Forda z Marcinem Możdżonkiem.

− Brawo Ford! To ja dodam do opisu by był jeszcze ładniejszy: martwe, zakrwawione zwierzę będzie pięknie prezentować się na pace samochodu. Duma i szacun. Już wiem skąd to słynne powiedzenie o Was: Ford, g***o wort. Gratuluję wyczucia i marketingu − napisał Litewka na swoim profilu w mediach społecznościowych, który śledzi ponad 600 tys. osób.

Poseł wezwał również Ford Polska do zajęcia oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

W krótkim komentarzu Ford Polska poinformował: „Nie znamy szczegółów tej współpracy. Zapewniamy, że wyjaśnimy jej okoliczności i poinformujemy o nich”.

Redakcja portalu eska.pl zwróciła się o szerszy komentarz do biura prasowego Ford Polska, a także do dealera Rad Motors Radom − czekają na odpowiedź.

Możdżonek odpowiada na krytykę

Głos w sprawie zabrał również Marcin Możdżonek, który odpiera zarzuty posła Litewki. Były siatkarz uważa, że poseł nawołuje do hejtu i atakuje przedsiębiorcę.

− Poseł Litewka nawołuje do hejtu, to jest nagonka i atak na przedsiębiorcę − ocenił prezes Naczelnej Rady Łowieckiej w rozmowie z redakcją eska.pl.

− Jego zachowanie nie przystoi do funkcji, którą pełni. Kreuje standardy, które bazują na nienawiści do drugiego człowieka. Podsyca konflikty. To też nie pierwszy raz, gdy mnie pomawia i atakuje, a boi się stanąć twarzą twarz do rozmowy, czy debaty. Wie, że nie ma żadnych argumentów, jest tchórzem. Co nie przeszkadza mu wypisywać do mnie dziwnych prywatnych wiadomości − stwierdza Możdżonek.

Możdżonek dodaje również, że poseł Litewka jest człowiekiem nierzetelnym, za którym ciągną się nierozliczone zbiórki i problemy w fundacjach. Jak wyjaśnia, „dealer Forda, na którego nagonkę rozpoczął ten Poseł na Sejm, ma ofertę dla konkretnej grupy społecznej, która wykonuje ustawowe zadania narzucone przez państwo”.

− Polowania, czy to się komuś podoba, czy nie − były, są i będą, a Polski Związek Łowiecki wykonuje je zgodnie z prawem, które ustala m.in. poseł Litewka − podsumował Możdżonek.

Źródło: Eska.pl

Super Express Google News
MOŻDŻONEK O SŁOWACH GORTATA: TAK NIE WOLNO TRAKTOWAĆ POLAKÓW!
Sonda
Czy popierasz polowania na zwierzęta?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI