Tym razem jednak koleżanki po fachu wybrały się poza Warszawę. Pojechały na obiad do odległego o kilkanaście kilometrów Konstancina. Była piękna pogoda, więc panie usiadły w restauracyjnym ogródku.
>>> Anna Mucha wyszła za mąż?
Ach to lato! Wiele kobiet za nim tęskni, mężczyźni też. Bo wreszcie można zrzucić ciężkie buciory, płaszcze, swetry... Kasia przyszła ubrana skromnie i klasycznie, ale za to Ania... Wykorzystała pogodę i wskoczyła w króciutkie spodenki i luźniutką koszulkę. A pod nią niczym nieskrępowane falowały jej piersi. Widać, że naturalność i swoboda to coś, na co stawia aktorka.
Polki powinny brać z niej przykład!