Fleszar zdradza tajemnice Wielkanocy. Oto co dzieje się u niego w domu

2026-04-03 4:00

Rodzinny spokój, chwila refleksji i… tradycyjny pojedynek na jajka. Tak tegoroczną Wielkanoc zamierza spędzić Gabriel Fleszar. W rozmowie z "Super Expressem" muzyk zdradził, że choć w jego domu wiele dawnych zwyczajów już zanikło, święta wciąż są dla niego wyjątkowym momentem zatrzymania się w codziennym pędzie. Artysta opowiedział też o rodzinnych pamiątkach, które do dziś pojawiają się na wielkanocnym stole.

Tak gwiazdor hitu "Kroplą deszczu" spędza święta

Wielkanoc dla wielu gwiazd show-biznesu jest jednym z niewielu momentów w roku, gdy mogą zwolnić tempo i skupić się na najbliższych. Podobnie jest w przypadku Gabriela Fleszara. Autor kultowego przeboju "Kroplą deszczu" przyznaje, że święta planuje spędzić przede wszystkim w spokojnej, rodzinnej atmosferze.

Jak zawsze rodzinnie - mówi w rozmowie z "Super Expressem". - To przede wszystkim czas spokoju i bycia razem. W dzisiejszych czasach bardzo trudno znaleźć moment tylko dla siebie i dla bliskich, dlatego takie dni są naprawdę ważne.

Zobacz też: Szokujące wyznanie Gabriela Fleszara! Walczył z nałogiem przez lata

Fleszar zdradza tajemnice Wielkanocy. Oto co dzieje się u niego w domu

Muzyk podkreśla jednak, że w jego rodzinie święta nie mają bardzo religijnego charakteru. Jak sam przyznaje, nie był wychowywany w duchu konkretnej religii, dlatego wiele obrzędów traktował raczej jako element tradycji niż głębokiej duchowości.

Chodzenie ze święconką do kościoła było bardziej z przyzwyczajenia i tradycji - wspomina artysta. - Z czasem jednak w naszej rodzinie te zwyczaje trochę się rozmyły.

Nie oznacza to jednak, że Wielkanoc straciła swój wyjątkowy charakter. W domu Fleszara wciąż jest jeden element świąt, który pozostaje niezmienny od lat - słynny pojedynek na jajka.

Zawsze jest moment, kiedy stukamy się jajkami - śmieje się muzyk. - To taka nasza mała tradycja, która przetrwała do dziś.

Na wielkanocnym stole pojawiają się też wyjątkowe pisanki. Część z nich to prawdziwe rodzinne skarby.

Po dziadku, który był malarzem, odziedziczyłem pięknie ręcznie malowane pisanki. Są bardzo misternie wykonane i do dziś się zachowały. To dla mnie ogromna pamiątka - zdradza.

Artysta przyznaje też, że święta są dla niego idealnym momentem, by na chwilę zatrzymać się i pobyć samemu ze sobą. W codziennym życiu, wypełnionym obowiązkami i pracą twórczą, nie zawsze jest na to przestrzeń.

Dzisiaj mamy bardzo mało czasu dla siebie. Dlatego ja wręcz walczę o takie chwile, wydzieram je z codzienności - mówi szczerze.

W wolnych momentach Fleszar najchętniej siada przy komputerze i zajmuje się muzyką. Testuje nowe brzmienia, odkrywa instrumenty i eksperymentuje z dźwiękiem.

Te wszystkie wirtualne instrumenty zbierają się jak książki na półce. W końcu trzeba sobie powiedzieć: dość odkładania, usiądź i zacznij z tego korzystać - mówi w rozmowie z nami muzyk.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Gabriel Fleszar pojawił się w telewizji. Ma 45 lat i wcale nie przypomina chłopaka, który nagrał "Kroplą deszczu". Minęło 26 lat!

Zobacz naszą galerię: Fleszar zdradza tajemnice Wielkanocy. Oto co dzieje się u niego w domu

Sonda
U kogo zamówiłbyś catering na Wielkanoc?
Gabriel Fleszar o swoim hicie "Kroplą Deszczu", rodzinie, przyszłości i uzależnieniu. Przed laty był ikoną!
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki