Doda spoliczkowała Ralpha Kaminskiego. Poszło o słowa na temat Maryli Rodowicz

2026-05-28 9:12

Za kulisami konferencji zapowiadającej 63. Festiwal w Opolu rozegrała się scena, która zaskoczyła wielu obserwatorów. Doda na oczach kamer wymierzyła policzek Ralphowi Kaminskiemu. Znamy powód tej niespodziewanej sytuacji.

Zarówno Doda, jak i Ralph Kaminski znaleźli się w gronie artystów, którzy wystąpią podczas nadchodzącego Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Podczas konferencji prasowej wokalista kręcił materiały za kulisami i zachęcił Dodę do wspólnego nagrania. W trakcie rozmowy poruszono temat wcześniejszej deklaracji Kaminskiego, który stwierdził, że Maryla Rodowicz jest bardziej atrakcyjna niż Doda. Artyści postanowili nawiązać do tej wypowiedzi w żartobliwym tonie.

- Komu i dlaczego powiedziałeś, że jest bardziej sexy ode mnie? - zapytała Doda.

Ralph Kaminski stanowczo potwierdził swoje wcześniejsze słowa, ponownie wskazując Marylę Rodowicz jako ikonę kobiecości. Jego odpowiedź była bezpośrednia i nie pozostawiała wątpliwości co do preferencji.

- No, Maryli Rodowicz

Odpowiedź muzyka spotkała się z natychmiastową reakcją piosenkarki. Doda postanowiła w stanowczy, choć żartobliwy sposób, dać mu do zrozumienia, że nie akceptuje takich deklaracji. Zażądała odwołania tych słów.

- I co? Masz teraz mi coś do powiedzenia? Masz pięć sekund, żeby to odszczekać, hau, hau - powiedziała.

Gdy muzyk nie zmienił zdania i nadal obstawał przy Rodowicz, Doda zaskoczyła wszystkich, uderzając go w twarz. Szybko jednak zreflektowała się, zdając sobie sprawę, że cios był silniejszy, niż planowała.

- O Jezu, przepraszam! Chyba za mocno! - krzyknęła zakłopotana i rozbawiona.

Sam poszkodowany nie stracił rezonu i skomentował całe zajście, odnosząc się do specyfiki relacji międzyludzkich w polskim show-biznesie. Podsumował sytuację z dystansem, wskazując na często skomplikowane sympatie i antypatie w branży.

- My się z Dodą nienawidzimy i lubimy jak wszyscy w show-biznesie - odpowiedział.

Szybko wyszło na jaw, że to wyreżyserowane spięcie miało żartobliwy, ale i głębszy sens. Okazało się, że artyści zaaranżowali tę scenkę, aby zwrócić uwagę na ważny problem społeczny, promując szczytny cel.

Doda i Ralph Kaminski angażują się w pomoc zwierzętom

Celem tego nietypowego nagrania, w którym wystąpiła Doda i Ralph Kaminski, było przypomnienie o trudnej sytuacji zwierząt w schroniskach. Artyści chcieli uświadomić fanom, że problem bezdomnych psów nadal wymaga uwagi i wsparcia.

- Zrobiliśmy to dlatego, że temat schronisk i psów się nie skończył. Pamiętajcie, że zwierzęta - istoty, które nie mają głosu - wciąż potrzebują waszej pomocy - podkreślił Ralph.

Piosenkarka dodała również ważny apel, przypominając, że każdy człowiek, niezależnie od statusu społecznego, ma równe możliwości w niesieniu pomocy. Zaznaczyła, że do ratowania zwierząt nie potrzeba sławy, wystarczą chęci i zaangażowanie.

- Każdy z nas jest tak samo ważny, jak ja czy Ralph. Wszyscy możemy tak samo pomagać.

Ralph Kaminski Sopot Hit Festiwal

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki