Zarówno Doda, jak i Ralph Kaminski znaleźli się w gronie artystów, którzy wystąpią podczas nadchodzącego Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Podczas konferencji prasowej wokalista kręcił materiały za kulisami i zachęcił Dodę do wspólnego nagrania. W trakcie rozmowy poruszono temat wcześniejszej deklaracji Kaminskiego, który stwierdził, że Maryla Rodowicz jest bardziej atrakcyjna niż Doda. Artyści postanowili nawiązać do tej wypowiedzi w żartobliwym tonie.
- Komu i dlaczego powiedziałeś, że jest bardziej sexy ode mnie? - zapytała Doda.
Ralph Kaminski stanowczo potwierdził swoje wcześniejsze słowa, ponownie wskazując Marylę Rodowicz jako ikonę kobiecości. Jego odpowiedź była bezpośrednia i nie pozostawiała wątpliwości co do preferencji.
- No, Maryli Rodowicz
Odpowiedź muzyka spotkała się z natychmiastową reakcją piosenkarki. Doda postanowiła w stanowczy, choć żartobliwy sposób, dać mu do zrozumienia, że nie akceptuje takich deklaracji. Zażądała odwołania tych słów.
- I co? Masz teraz mi coś do powiedzenia? Masz pięć sekund, żeby to odszczekać, hau, hau - powiedziała.
Gdy muzyk nie zmienił zdania i nadal obstawał przy Rodowicz, Doda zaskoczyła wszystkich, uderzając go w twarz. Szybko jednak zreflektowała się, zdając sobie sprawę, że cios był silniejszy, niż planowała.
- O Jezu, przepraszam! Chyba za mocno! - krzyknęła zakłopotana i rozbawiona.
Sam poszkodowany nie stracił rezonu i skomentował całe zajście, odnosząc się do specyfiki relacji międzyludzkich w polskim show-biznesie. Podsumował sytuację z dystansem, wskazując na często skomplikowane sympatie i antypatie w branży.
- My się z Dodą nienawidzimy i lubimy jak wszyscy w show-biznesie - odpowiedział.
Szybko wyszło na jaw, że to wyreżyserowane spięcie miało żartobliwy, ale i głębszy sens. Okazało się, że artyści zaaranżowali tę scenkę, aby zwrócić uwagę na ważny problem społeczny, promując szczytny cel.
Doda i Ralph Kaminski angażują się w pomoc zwierzętom
Celem tego nietypowego nagrania, w którym wystąpiła Doda i Ralph Kaminski, było przypomnienie o trudnej sytuacji zwierząt w schroniskach. Artyści chcieli uświadomić fanom, że problem bezdomnych psów nadal wymaga uwagi i wsparcia.
- Zrobiliśmy to dlatego, że temat schronisk i psów się nie skończył. Pamiętajcie, że zwierzęta - istoty, które nie mają głosu - wciąż potrzebują waszej pomocy - podkreślił Ralph.
Piosenkarka dodała również ważny apel, przypominając, że każdy człowiek, niezależnie od statusu społecznego, ma równe możliwości w niesieniu pomocy. Zaznaczyła, że do ratowania zwierząt nie potrzeba sławy, wystarczą chęci i zaangażowanie.
- Każdy z nas jest tak samo ważny, jak ja czy Ralph. Wszyscy możemy tak samo pomagać.