Spis treści
Dominika Serowska w ostatnim czasie jest na językach w związku ze swoim udziałem w programie "Królowa przetrwania". Partnerka Marcina Hakiela budzi niemałe zainteresowanie i często jest rozmówczynią w rozmaitych mediach. Ostatnio zagościła w popularnym podcaście, uchylając rąbka tajemnicy w temacie początków swojego związku.
ZOBACZ TEŻ: Gwiazda TVN, dziewczyna Hakiela i żona Rutkowskiego przyłapane w knajpie. Co za widoki!
Dominika Serowska i Marcin Hakiel to jedna z najgorętszych par show biznesu. Tak wyglądała ich pierwsza randka
Para zaczęła się spotykać po tym, jak oboje byli w wieloletnich związkach. Dominika Serowska kończyła akurat trwającą od dekady relację, natomiast rozwodem zakończyło się małżeństwo Marcina Hakiela z aktorką i prezenterką Katarzyną Cichopek. W lutym 2024 roku zakochani zaręczyli się, a pod koniec roku powitali synka, Romeo.
Rozstania i nowe związki Cichopek oraz Hakiela były uważnie śledzone przez media. W najnowszej rozmowie z Żurnalistą w jego podcaście, Dominika Serowska przyznała, że obserwowała doniesienia o rozwodzie popularnej pary, gdyż trudno było nie natknąć się na jakiekolwiek informacje w sieci. Nie robiła jednak tego "namiętnie", a na pierwszą randkę z Hakielem wybrała się bez zbędnego oceniania i snucia daleko idących planów. Para umówiła się w restauracji luksusowego hotelu w warszawskim Śródmieściu.
"Na pierwsze spotkanie nie szłam na poważnie. Szłam na zasadzie takiej, że nie zakładam żadnych planów, bo jeszcze człowieka na oczy nie widziałam. Szłam z przymrużeniem oka po prostu, na nic nie liczyłam. Ale już po pierwszym spotkaniu już wiedziałam, że my nie będziemy - jak Margot [Robbie - przyp. red.] w 'Wilku z Wall Street' - 'we are not gonna be friends' [nie będziemy przyjaciółmi]" - zdradziła Serowska.
Jak podrywa Marcin Hakiel? Ukochana zdradziła, czym ją ujął
W tej samej rozmowie Dominika Serowska opowiedziała o... czułościach swojego partnera. Wyjawiła też, czym oczarował ją Marcin Hakiel. Jak podkreśliła, poza swoim własnym urokiem osobistym ma też świetne podeście do dzieci i jest bardzo opiekuńczą osobą. Zapytana przez Żurnalistę, jak podrywa jej ukochany, odpowiedziała z uśmiechem na ustach:
"Lepiej wtedy niż teraz! Teraz się z niego śmieję, że ma takie jakieś boomerskie zaloty do mnie. [...] On mnie ujął taką prostotą. Generalnie, poznaliśmy się, powiedzmy, że przez wspólnych znajomych. Gdzieś tam się minęliśmy, mamy wspólnych znajomych, Marcin do mnie napisał i się umówiliśmy na randkę."