Michał Wiśniewski ponownie stanął przed sądem
W październiku 2023 roku Sąd Okręgowy Warszawa-Praga skazał Michała Wiśniewskiego (53 l.) na karę roku i sześciu miesięcy bezwzględnego więzienia, 80 tysięcy złotych grzywny oraz pokrycie kosztów sądowych. Uznany został on winnym za wyłudzenie w 2006 roku pożyczki w kwocie 2,8 miliona złotych ze Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie. Według prokuratury muzyk złożył "nierzetelne pisemne oświadczenie o swoich dochodach, które znacznie zawyży".
Wyrok nie był prawomocny, a Michał Wiśniewski skorzystał z prawa do apelacji. Lider Ich Troje od lat konsekwentnie twierdzi, że jest niewinny. Prawnik artysty w rozmowie z mediami podkreślał, że w jego opinii doszło do błędów proceduralnych podczas wydawania wyroku w pierwszej instancji. Obrońcy artysty twierdzą, że doszło do nieprawidłowej oceny dowodów.
W lutym Sąd Apelacyjny w Warszawie odroczył rozprawę apelacyjną z powodu dopuszczenia nowych dowodów. Kolejny termin został wyznaczony na 14 maja. W czwartkowy poranek Michał Wiśniewski kolejny raz stawił się w Warszawskim sądzie. Podczas dzisiejszej rozprawy strony wygłosiły mowy końcowe. Jednak i tym razem nie doszło do rozstrzygnięcia sprawy.
Zobacz również: To już oficjalne! Michał Wiśniewski się rozwodzi. Kto złożył pozew rozwodowy? Wszystko jasne
Michał Wiśniewski złożył apelację. Na wyrok musi jeszcze poczekać
Mecenas Piotr Podgórski, jeden z pełnomocników Wiśniewskiego, zaznaczył, że artysta spłacił zaciągniętą pożyczkę i nie działał z zamiarem wprowadzenia nikogo w błąd.
SKOK Wołomin był świadomy sytuacji finansowej pana Michała Wiśniewskiego. Sąd I instancji wydał wyrok surowy, ale przede wszystkim jest to wyrok dotknięty błędem. [...] Nie prosimy o taryfę ulgową dlatego, że oskarżony jest znanym artystą. Prosimy o szacunek dla konstytucji, pod której ochroną on jako obywatel pozostaje - cytuje słowa prawnika Polska Agencja Prasowa.
Według mecenasa Podgórskiego Michał Wiśniewski stał się "ofiarą pewnego zorganizowanego systemu działania SKOK-ów". Z jego argumentacją nie zgadza się prokurator Michał Chałubiński, który uważa, że nie ma podstaw do uwzględnienia apelacji. Dodał przy tym, że sąd pierwszej instancji szczegółowo przeanalizował kwestie dochodów oskarżonego artysty i przypomniał, że przed laty ogłosił on upadłość.
Na ostateczny wyrok trzeba jeszcze poczekać. Sąd zarządził bowiem przerwę w rozprawie. Kolejna ma się odbyć 27 maja. Prokurator ma wtedy kontynuować mowę końcową. Swoją mowę wygłosi również Michał Wiśniewski.
Zdecydowanie dzisiaj pan prokurator był obrońcą sędziego, a prokuratorem w mniejszym stopniu. Liczę w dalszym ciągu i do samego końca na sprawiedliwość, bo jestem osobą niewinną. Orzeczenie, które by sprawiło, że sprawa wróci do I instancji, będzie dla mnie oznaczało kolejne lata walki przed sądem - powiedział muzyk po zakończeniu rozprawy.
Zobacz również: Fani Wiśniewskiego brutalnie go podsumowali! W komentarzach nie mają dla niego litości. Piszą o Poli i dzieciach