Dominika utarła WSZYSTKIM nosa na "Farmie". Internauci grzmią i pytają, co z jej zdrowiem

2026-04-10 9:37

5. sezon "Farmy" wywołuje sporo emocji wśród widzów. Nic dziwnego - uczestnicy kłócą się i walczą ze sobą dosłownie o nawet kawałek kiełbasy. Z towarzystwa postanowiła wyłamać się Dominika, która po scysji z Wikingami, a mimo problemów z kręgosłupem - chciała pomagać przy noszeniu kamieni. Henryk był zdziwiony, a sama dziewczyna skomentowała to w swoich social mediach.

Super Express Google News

Farma - o co chodzi?

Od 2022 roku widzowie Polsatu mogą śledzić polską edycję szwedzkiego formatu „Farma”, w którym uczestnicy zamieniają miejskie luksusy na prymitywne warunki życia w gospodarstwie pozbawionym elektryczności i bieżącej wody. Ich codzienność wypełnia wymagający fizycznie trud rolniczy oraz opieka nad inwentarzem, a przetrwanie kolejnych etapów zależy od radzenia sobie w tych surowych okolicznościach. Stawką w tej eliminacyjnej rywalizacji jest nie tylko prestiżowy tytuł „Super Farmera” i trofeum w postaci „Złotych Wideł”, ale przede wszystkim nagroda pieniężna w wysokości 100 tysięcy złotych. Program prowadzi zgrane trio: siostry Krawczyńskie (Ilona i Milena) oraz powracająca do telewizji Marcelina Zawadzka.

Dominika uciera nosa farmerom 

Dominika jest jedną z najdrobniejszych uczestniczek w 5. sezonie "Farmy". Dziewczyna mimo to nadrabia swoim charakterem oraz zdolnościami kulinarnymi. Doskonale sobie radzi nie tylko przy zwierzętach, ale również przetwórstwie mleka krowiego i koziego. Popisała się też w konkurencji z pieczenia bułeczek. Mimo to, m.in. Wikingowie (Heniu i Wojtek) mają ją za "słabsze ogniwo". Podczas jednego z Zadań Tygodnia grupa musiała przenosić kamienie. Panowie stwierdzili wprost, że po prostu Wojciech pojedzie jeszcze raz, żeby Dominika nie musiała dźwigać. Mieli też na uwadze stan zdrowia dziewczyny, bo jeszcze niedawno zmagała się z bólami kręgosłupa.

- Jesteś po prostu słaba - powiedział Heniu.

Dominika się postawiła i stwierdziła, że chce jechać. Panowie ustąpili twierdząc, iż nie ma problemu i się przekonają, jak to wszystko wyjdzie. Okazało się, że Dominika się im przydała. Nie tylko poprawiła błędne wyliczenie powierzchni pola, ale również ogarnęła, jak dobrze zamontować sprzęt, czego zarówno Aksel jak i Heniu nie wiedzieli.

- Dobrze, że pojechałam - powiedziała Dominika. 

Heniu i Aksel nie mogli wyjść z wrażenia, jak ta mała i niepozorna Dominika pomogła im w zadaniu. 

Sama dziewczyna odniosła się krótko w mediach społecznościowych do zamieszania. Śmiała się, że matematyczka na pewno będzie z niej dumna. 

Sonda
Oglądasz "Farmę"?
FB ESKA_Potężny zgrzyt w "Farmie 4". Bandi miał łatwiej od rywali?! "To się wiedziało"

Internauci grzmią na zachowanie Dominiki 

Internauci nie ukrywali zarówno podziwu, jak i delikatnego oburzenia zachowaniem Dominiki. W drugim przypadku mieli w pamięci zachowanie z wcześniejszych odcinków, kiedy to dziewczyna myślała o rezygnacji z programu z powodu problemów z kręgosłupem. Wtedy lekarz wprost kazał jej oszczędzać plecy, ponieważ mogłaby się nabawić jeszcze większego urazu. Mimo to dziewczyna często dźwigała. 

- Mam nadzieję, że nie uszkodzi to jej kręgosłupa - napisała jedna z internautek pod postem Farmy.

Dominują jednak komentarze pochwalne dla Dominiki. Wszyscy doceniają jej ciężką pracę oraz to, że utarła nos nielubianym Wikingom. 

- Brawo Dominika pokazałaś klasę, że my kobiety potrafimy wszystko - napisała jedna z internautek. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki