Nałęczów był najdłuższym i jednym z najbardziej intensywnych przystanków trasy Jazdobusa promującego film "Dalej Jazda! 2". Przez dwa dni - 28 i 29 stycznia 2026 roku - Nałęczowski Ośrodek Kultury wypełnił się nie tylko widzami, ale przede wszystkim rozmową. O emocjach, relacjach i codziennym szczęściu, które rzadko bywa spektakularne, a częściej ukrywa się w drobnych gestach.
Dzień pierwszy i "Szczęście bez miary"
Pierwszy dzień spotkań upłynął pod hasłem "Szczęście bez miary". Warsztat poprowadzony przez psycholożkę Ewę Krawczyńską nie był wykładem ani próbą sprzedania gotowych recept. Raczej zaproszeniem do refleksji nad tym, czym jest dobrostan i dlaczego poczucie humoru, dystans oraz uśmiech mają realny wpływ na relacje rodzinne.
Rozmowa dotyczyła codziennych napięć, oczekiwań i zmęczenia, które często zagłuszają to, co w życiu najprostsze i najważniejsze. Widzowie nie byli tylko słuchaczami - dzielili się doświadczeniami, zadawali pytania, szukali wspólnego języka.
Dzień drugi: film, rozmowa i Nyska
Drugi dzień przyniósł więcej filmowych emocji. Do Nałęczowa przyjechała kultowa Nyska - samochód, którym podróżują bohaterowie "Dalej Jazda!". Szybko okazało się, że nie jest tylko rekwizytem z planu, ale pretekstem do wspomnień, zdjęć i rozmów o drodze - tej dosłownej i tej życiowej.
Sala podczas spotkania z twórcami wypełniła się do ostatniego miejsca. Widzowie obejrzeli pierwszą część filmu, a później mieli okazję porozmawiać z Małgorzatą Rożniatowską, reżyserem Mariuszem Kuczewskim oraz producentką Magdaleną Kuczewską. Pytania dotyczyły zarówno kulis powstawania filmu, jak i tematów, które porusza: relacji rodzinnych, przemijania, miłości i odwagi, by zaczynać kolejne etapy życia.
Był czas na autografy, zdjęcia i drobne niespodzianki, ale przede wszystkim - na prawdziwy kontakt. Bez bariery sceny i dystansu między "twórcami" a "publicznością".
Wyjątkowe spotkania w Nałęczowie
Dwudniowy przystanek Jazdobusa w Nałęczowie był czymś więcej niż promocją filmu. Był przypomnieniem, że kino może być punktem wyjścia do rozmowy - o nas samych, o relacjach i o tym, jak bardzo potrzebujemy dziś prostych historii opowiedzianych z czułością.