Przykra informacja o śmierci Grzegorza "Demona" Mroczka pojawiła się w mediach społecznościowych zespołu Dragon w południe w niedzielę 28 czerwca. Grupa udostępniła archiwalną fotografię swojego byłego basisty nie ukrywając, że jego odejście jest dla niej kolosalną stratą.
W dalszej części obszernego i przejmującego wpisu zwrócono uwagę na dokonania i dziedzictwo Mroczka. Jak napisano, był on wybitnym muzykiem, duszą towarzystwa ze skłonnością do żartów i po prostu bardzo dobrym kolegą. Choć formacja zaznaczyła, że "Dragon" nie grał z nią już od lat, to wspomnienia wspólnego nagrywania i koncertowania z nim są i pozostaną żywe na zawsze.
Z ogromnym bólem i smutkiem informujemy o śmierci naszego wspaniałego Kolegi i Przyjaciela Grzegorza „Demona” Mroczka. To dla nas ogromna strata. Demon był nie tylko wybitnym muzykiem, z którym nagraliśmy nasze niezapomniane płyty, zagraliśmy mnóstwo wspaniałych koncertów, ale przede wszystkim był prawdziwą duszą towarzystwa i super kumplem. Człowiekiem, który potrafił rozładować każdą napiętą atmosferę, sypał żartami jak z rękawa i wnosił mnóstwo radości zarówno do naszej sali prób, jak i na scenę. Chociaż od wielu lat nie graliśmy już razem, to zawsze wspierał Dragona. Duszą oraz myślami był z nami. Dziękujemy Ci za każdą wspólnie spędzoną chwilę, za pot wylany na próbach i za magię, którą tworzyliśmy razem na koncertach. Zostawiasz po sobie wielką pustkę i wspaniałą muzykę, która będzie żyła wiecznie.Żegnaj, Przyjacielu. Do zobaczenia po drugiej stronie sceny - brzmi wpis zespołu.
Grzegorz "Demon" Mroczek i Dragon
Zespół Dragon powstał w Katowicach w 1984 roku z inicjatywy Jarosława Gronowskiego (gitara elektryczna, śpiew), Krzysztofa Nowaka (gitara basowa) i Marka Wojcieskiego (perkusja, śpiew). Od samego początku brzmienia grupy zakorzenione były w thrash metalu. Ścieżki Grzegorza "Demona" Mroczka i Dragona przecięły się w 1989 roku. Basista pozostał częścią formacji przez kolejne pięć lat, biorąc udział w nagraniach kluczowych dla niej albumów: Fallen Angel, Scream of Death oraz Sacrifice. Sam "Demon" był niezwykle cenionym w branży muzykiem - w 1991 roku zajął trzecie miejsce w Plebiscycie Thrash’em All w kategorii 'Basista Roku'. Choć Mroczek odszedł z zespołu w 1994 roku, to w 2016 krótko brał udział w jego reaktywacji.
Sam Dragon zaś od powrotu na sceny dekadę temu nie zwalnia tempa. W 2023 roku formacja wydała świetnie przyjęty album Unde Malum, który zapewnił jej nominację do Fryderyków w kategorii 'Album roku metal'.