Sława i sukces chronią od wszelkiego rodzaju problemów prawnych? Nic bardziej mylnego, jednak o ile w większości przypadków słyszy się o oskarżeniach gwiazd o oszustwa, jazdę pod wpływem, udział w bójce czy posiadanie zakazanych substancji, o tyle nie brak także przykładów, kiedy to do zatrzymania dochodziło na podstawie niezwykle poważnych zarzutów.
Takie właśnie ciążyć mają na byłym już gitarzyście i współzałożycielu jednej z najpopularniejszych obecnie grupy rockowej na świecie, Turnstile. Brady Ebert, gdyż to o nim mowa, znalazł się w poważnych tarapatach! Jak poinformowały zagraniczne media, m.in. portale "Loudersound" oraz "Labgoat", Brady Ebert został aresztowany we wtorek 31 marca na podstawie podejrzeń o usiłowanie zabójstwa drugiego stopnia i napaść pierwszego stopnia. Informacja o zatrzymaniu mężczyzny w wieku 33 lat o pełnym imieniu i nazwisku Brady O'Brien Ebert pojawiła się także na stronie internetowej organów ścigania w hrabstwie Montgomery w stanie Maryland, na której pojawiają się informacje o zatrzymanych danego dnia.
Co zrobił muzyk?
Nie jest jasne, co dokładnie się wydarzyło i kto był ofiarą - lub ofiarami - gitarzysty. Wiadomo natomiast, że to zdarzenia miało dojść w niedzielę 29 marca, a nakaz aresztowania wydany został dzień później. Brady Ebert miał pojawić się przed sądem już wczoraj, tj. w środę 1 kwietnia, na wokandę wróci także 2 kwietnia. Tego dnia odbędzie się przesłuchanie w sprawie ustalenia ewentualnej kaucji.
Brady Ebert zasłynął jako współzałożyciel i gitarzysta grupy Turnstile. Rozstał się z nią w 2022 roku, gdy pojawiły się przeciwko niemu oskarżenia o agresję, a jeden z członków złożył przeciwko niemu do sądu wniosek o zakaz zbliżania się. W ostatnich miesiącach Ebert oskarżał dawnych kolegów z formacji o nadmierną polityczność w ich działalności i niegospodarność finansową w okresie, gdy był jeszcze członkiem Turnstile. Tłumaczył, że złożony wniosek o zakaz zbliżania to próba powstrzymania go przed mówieniem prawdy o całej sytuacji.