Ani Wielkanoc, ani Boże Narodzenie nie może się obyć bez sałatki jarzynowej. Warzywny przysmak gości chyba w każdym polskim domu. I choć przepis jest niby prosty, każdy robi ją nieco inaczej. Najczęściej rozchodzi się o to, czy dodawać ogórki kiszone. Niektórzy są fanami wersji z kukurydzą. No i majonez - który jest najlepszy - Kielecki czy Winiary? Głos w tych wszystkich sprawach zabrała tuż przed Wielkanocą sama Magda Gessler.
Idealny przepis Magdy Gessler na sałatkę jarzynową. Ma swoje tajniki
W najnowszym wywiadzie Magda Gessler została wypytana o szczegóły jej idealnego przepisu na sałatkę jarzynową. Bez czego nie wyobraża sobie swojej sałatki warzywnej?
Musi być jajko, bo to jest przecież wielkanocna sałatka. Musi też być bardzo dobry ogórek kiszony, bez skórki, bo skórka wchodzi między zęby i wkurza, a poza tym sałatka przez tę teksturę jest niespójna. I ten ogórek musi być odciśnięty, żeby nie rozrzedzał sałatki. Trzeba dać dużo selera, dużo pietruszki, marchewki – oczywiście z rosołu, ale nie przegotowane - no i sporo kwaśnego polskiego jabłka. I jeszcze grzybki marynowane, ale takie, które się nie ślinią, czyli opieńki, gąski lub kurki. Na pewno nie prawdziwki czy podgrzybki
- wymienia Magda Gessler.
Jest jedno warzywo, które do sałatki jarzynowej dodają wszyscy. Magda Gessler tego nie robi, ale wcale tego nie neguje. Tak podpowiadają jej po prostu jej własne kubki smakowe. - Nie lubię groszku, ale ludzie lubią. Tylko nie ten mrożony, bo jest za twardy. Ohyda - powiedziała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Jest za to inny składnik, któremu Gessler mówi kategoryczne "nie" w sałatce jarzynowej. Mowa o dosypywaniu kukurydzy. – Absolutnie nie - mówi restauratorka.
Nadaje się za to ziemniak, ale taki kleisty, którego się używa do klusek śląskich, nie ten sypki. No i cebula, ale dodana tuż przed podaniem sałatki. Taka słodsza, np. hiszpańska, bo polska ma za ostry smak. Powinna być przepłukana wodą zimną, odcedzona i bardzo drobno pokrojona
- doradza Magda Gessler. - Taka sałatka powinna dwie godziny macerować się w temperaturze pokojowej, bez majonezu, tylko z olejem, cukrem, solą i pieprzem. Potem włożona do lodówki – pod przykryciem! - a dopiero w dzień podania na stół dodajemy majonez - mówi.
ZOBACZ TAKŻE: Myśleliście, że u Magdy Gessler jest drogo na Wielkanoc? No to patrzcie na to. My spadliśmy z krzesła
I tu pojawia się kolejne wyzwanie, sprawa, która potrafi dzielić Polaków na dwa obozy niczym PiS i PO, sprawa, przez którą dyskusje przy świątecznym stole trwają bez końca - jaki majonez jest najlepszy do sałatki jarzynowej?
Kielecki czy Winiary? Magda Gessler odpowiada
Choć w Polsce mamy co najmniej dziesięć różnych marek majonezu, konflikt zawsze dotyczy tych dwóch - majonezu Kieleckiego oraz Winiary. Jaki wybrałaby Magda Gessler? Odpowiedzi można było się spodziewać - własnego. Nie zawsze jednak ma na to czas. Wtedy, jak twierdzi, używa obu najpopularniejszych. - Albo tego, albo tego. Nie powiem, którego. Ale najlepiej dodawać swój. Ja robię z całych jajek, więc jest lekki. Daję oliwę z oliwek pół na pół z oliwą rzepakową, do tego odrobinę czosnku, ocet winny i odrobinę musztardy. I lubię też odrobinę mleka na końcu - wyjawiła w wywiadzie.
I choć raczej próżno szukać osoby, która nie lubi sałatki jarzynowej, gdyby komuś się ona przejadła, Magda Gessler proponuje równie pyszną alternatywę idealną na Wielkanoc. – Jest taka hiszpańska sałatka, która nazywa się rusa, czyli rosyjska. Gdzie jest ziemniak rozsypujący się, taki na puree, pokrojony na grubo, marchewka, zielony groszek, oliwki i tuńczyk z oleju. Ale taki dobry tuńczyk - powiedziała.
Jaki jest wasz sekret idealnej sałatki jarzynowej? Dajcie znać w naszej sondzie pod tekstem.