Kłosowski codziennie modlił się do Boga, by skrócił jego męki. Bliscy nie spełnili ostatniej woli aktora

2023-01-04 9:30

Roman Kłosowski (†89 l.) był wybitnym aktorem, który pobił serca Polaków rolą Maliniaka w „Czterdziestolatku”. W tym roku mija 70 lat od jego debiutu aktorskiego, w związku z czym przypominamy jego historię. Świat Kłosowskiego legł w gruzach wraz ze śmiercią ukochanej żony, z którą przeżył ponad 58 lat. Ostatnie lata jego życia były bardzo ciężkie. Aktor codziennie modlił się do Boga, by skrócił jego męki.

Kłosowski codziennie modlił się do Boga, by skrócił jego męki. Bliscy nie spełnili ostatniej woli aktora

i

Autor: AKPA Kłosowski codziennie modlił się do Boga, by skrócił jego męki. Bliscy nie spełnili ostatniej woli aktora

Choć Roman Kłosowski często żartował, że jest uzależniony od płci pięknej i to właśnie ona go uszczęśliwia, to tak naprawdę w jego życiu była tylko jedna ważna kobieta. Z żoną Krystyną przeżył prawie 60 lat. Ukochana aktora zmarła w 2013 roku. Wtedy jego świat legł w gruzach.

- Bez Krysi moje życie straciło sens. Chciałbym już z nią być - powiedział załamany tygodnikowi "Życie na gorąco".

W dodatku Roman Kłosowski miał poważne problemy ze wzrokiem, przez ostatnie 10 lat swojego życia praktycznie nic nie widział, mimo licznych operacji, które miały mu pomóc.

- Kiedy żyła Krysia, nie musiałem się o nic martwić, bo była moją przewodniczką. Widziałem świat jej oczami, wszędzie mnie woziła, czytała mi teksty, których miałem na uczyć się na pamięć - powiedział Kłosowski.

Owdowiałym aktorem zaopiekowała się zaprzyjaźniona sąsiadka. To ona robiła mu zakupy i pomagała w czynnościach dnia codziennego. Relacje Kłosowskiego z rodziną nie należały bowiem do najłatwiejszych. W ostatnim udzielonym wywiadzie Kłosowski przyznał, że codziennie modli się do Boga i prosi go, by skrócił jego męki.

- Godzinami siedzę przy stole i myślę o mojej Krysi. Proszę Boga o śmierć - powiedział ze smutkiem.

Syn aktora chciał, by ojciec zamieszkał w domu opieki. Roman Kłosowski nawet nie chciał o tym słyszeć. Zgodził się dopiero po śmierci sąsiadki, która mu pomagała. Niestety, niedługo po przeprowadzce do ośrodka ciężko zachorował. W trakcie choroby mógł liczyć na wsparcie Teresy Lipowskiej.

- Odwiedziłam go. Był w strasznym stanie, bardzo słaby, z bardzo marnym kontaktem - mówiła aktorka w rozmowie z Super Expressem.

W maju 2018 roku Kłosowski trafił do szpitala z bardzo groźnym zapaleniem płuc. Wiedział, że umiera, ale nie chciał już dłużej walczyć. Prosił Boga, by śmierć skróciła jego męki. Zmarł 11 czerwca 2018 roku, kilka dni po rocznicy śmierci swojej ukochanej żony. To właśnie jej dotyczyła ostatnia wola. Roman prosił tylko o jedno - by pochowano go z jego Krysią.

Syn aktora nie spełnił jednak jego ostatniej woli. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego chciało pochować Kłosowskiego z pełnymi honorami, a rodzina przystała na ich ofertę. Roman Kłosowski spoczął w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.