Ostatnie pożegnanie Wojciecha Morawskiego. Współzałożyciel Perfectu spocznie na cmentarzu w Ząbkach
Świat polskiego rocka pogrążył się w żałobie. Perkusista Wojciech Morawski, który był współzałożycielem Perfectu, przegrał walkę z chorobą. Odszedł 3 kwietnia 2026 roku w wieku 76 lat. Muzyk w ostatnim czasie przebywał w Domu Artystów Weteranów w Skolimowie, gdzie walczył o powrót do sprawności. Od lat wspierała go Polska Fundacja Muzyczna, która organizowała zbiórkę środków na jego leczenie.
Już wiadomo, kiedy i gdzie bliscy oraz fani pożegnają artystę. Msza żałobna zostanie odprawiona 10 kwietnia 2026 o godz. 12 w Kościele Pokamedulskim na warszawskich Bielanach.
– Będzie specjalna msza, podczas której z pewnością pojawią się jakieś wątki muzyczne, bo zawsze tak się dzieje w czasie pożegnań muzyków właśnie w tym kościele – zapowiedział Tomasz Kopeć, prezes Polskiej Fundacji Muzycznej, w rozmowie z Faktem. Mszę poprowadzi ks. Wojciech Drozdowicz.
Po nabożeństwie trumna z ciałem muzyka spocznie na cmentarzu parafialnym św. Trójcy w Ząbkach. Pogrzeb nie będzie jedyną okazją, by oddać hołd legendarnemu perkusiście, który w trakcie swojej bogatej kariery występował również w takich formacjach jak Klan, Breakout, Porter Band oraz Voo Voo.
– Pod wieczór, o godz. 18 spotykamy się ponownie w Kościele Pokamedulskim na ul. Dewajtis 5, tym razem w podziemiach (sala teatralna, scena, galeria), by pomuzykować, powspominać, pogadać i coś przekąsić – krótko mówiąc pobyć ze sobą i z Wojtkiem jeszcze raz – napisał, w mediach społecznościowych, Zbigniew Hołdys.
Polecany artykuł:
Morawski przyszedł na świat 9 października 1949 roku. Zapisał się jako jeden z najważniejszych perkusistów polskiego rocka w historii rodzimego rocka. Swoją muzyczną drogę rozpoczął pod koniec lat 60. ubiegłego wieku. Wyróżniał się niezwykłą wszechstronnością, która pozwalała mu odnajdywać się w różnych gatunkach muzycznych.