Lewandowska wykończyła Zielińską. Aktorka padła na podłogę: "Nie żyję" [ZDJĘCIA]

2020-04-03 16:50

Katarzyna Zielińska zachwyca szczupłą i zgrabną figurą. Okazuje się, że wbrew pozorom nie jest to zasługa ćwiczeń. Gwiazda serialu "Zawsze warto" postanowiła w czasie kwarantanny zadbać o ujędrnienie ciała. Wszystko pod okiem Anny Lewandowskiej. "Nie żyję" - powiedziała Kasia po pierwszym treningu.

Katarzyna Zielińska

i

Autor: Katarzyny Zielińskiej/ Archiwum prywatne

W czasach kwarantanny mamy zdecydowanie więcej czasu na to, by zadbać o siebie. Z takiego założenia wyszła Katarzyna Zielińska. Aktorka przyznała, że potrzebuje motywacji do tego, by zacząć się ruszać. Z odsieczą wkroczyła Anna Lewandowska. 

Panie w czwartek zrobiły na Instagramie relację na żywo, podczas której żona Roberta Lewandowskiego zachęcała aktorkę do ćwiczeń. Udało się.

"Tak, dałam się namówić. Ja, kanapowy leniuszek, pożeracz ciastek i kotletów. Zaczynam ćwiczyć od jutra! Kto mnie wspiera, kto zaczyna treningi ze mną? Proszę, przyda się wsparcie?? Bardzo! Ania, dziękuję za motywację i super rozmowę o tym, czym są dla ciała i ducha ćwiczenia. To bardzo potrzebne ludziom w obecnym czasie. Żeby nie zwariować?" - napisała na swoim Instagramie.

I dotrzymała słowa. Zielińska następnego dnia zaczęła trening. Okazuje się, że łatwo nie było. Na dowód wstawiła kilka zdjęć z treningu, które wykonywała w swoim mieszkaniu.

"Anka, ja nie żyję. I tak 28 dnia" - powiedziała na zamieszczonym filmiku.

"Ale czad!!!" skomentowała Lewandowska zdjęcia i filmik Zielińskiej. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki