Michał Wiśniewski ubolewa, że nie zagra podczas Sylwestra 2023/2024. Porównał siebie do łodzi podwodnej i zapowiada, że wkrótce wyda oświadczenie

2023-11-18 9:19

Pod koniec października Michał Wiśniewski został skazany przez warszawski sąd skazał na 1,5 roku bezwzględnego więzienia i łącznie aż 80 tys. zł grzywny za wyłudzenie 2,8 miliona złotych ze SKOK Wołomin. Lider "Ich Troje" konsekwencje nie przyznaje się do winy. Gwiazdor cały czas walczy w siądzie. Jak przyznał na Instagramie wyrok ma także inne reperkusje, które są dosyć nieprzyjemne. Michał Wiśniewski ubolewa, że w tym roku zabraknie go na scenie koncertu sylwestrowego w Polsacie.

Michał Wiśniewski

i

Autor: AKPA

Michał Wiśniewski skazany na bezwzględne więzienie. Gwiazdor nie przyznaje się do winy 

Lider "Ich Troje" został skazany za próbę wyłudzenia od firmy SKOK Wołomin pożyczki na 2,8 miliona złotych. Miał on wtedy przedstawić, jak to ujęto w akcie oskarżenia, „nierzetelne pisemne oświadczenie o swoich dochodach, które znacznie zawyżył”. W sumie sąd skazał Wiśniewskiego na 1,5 więzienia  grzywnę. Wokalista nie przyznaje się do winy i cały czas walczy o swoje. W niedawnym nagraniu na Instagramie Wiśniewski opowiedział skutkach wyroku, które są dla niego dosyć nieprzyjemne. Lider "Ich Troje" po raz pierwszy od 17 lat nie wystąpi bowiem podczas sylwestrowej zabawy w telewizji. - Mówiąc o reperkusjach, przykro mi to stwierdzić, ale pierwszy raz od kilkunastu lat nie będzie mnie na sylwestrze w Polsacie. Bardzo mi przykro, mam nadzieję, że ta sprawa się wyjaśni wcześniej czy później i gdzieś tam znowu się pojawię, ale pamiętajcie, że w dalszym ciągu gramy koncerty. [...] To dla mnie zacne, że macie trochę zaufania do mnie w dalszym ciągu. Mimo tego, że ciągle powtarzam i będę powtarzał jak mantrę, że czuję się niewinny... bo jestem niewinny - powiedział Michał Wiśniewski. 

Muzyk wskazał również, że się nie poddaje, a Ci, którzy życzą mu upadku będą srogo zawiedzeni. - Ze swojej strony raz jeszcze dziękuję wszystkim tym, którzy nie odwrócili się plecami. Nawet jeżeli się wam wydaje, że Michał Wiśniewski to Titanic... nic bardziej mylnego. Michał Wiśniewski to łódź podwodna. Mogę zejść na dół, ale zrobię wszystko, co możliwe, żeby z powrotem sobie wypłynąć, bo czuję, że mam dla kogo żyć. [...] Pamiętajcie, że stary piernik to też ciacho. [...] - zakończył Wiśniewski. 

Zobacz także: Małgorzata Ostrowska-Królikowska skorzystała na aferze syna? Gwiazda "Klanu" ma szansę zostać królową reklamy

Atak zimy w Warszawie. Pierwszy śnieg w tym sezonie