- Swoją karierę zaczynałaś w internecie, ale wygląda na to, że świat telewizji wciąga cię coraz bardziej. W zeszłym roku występowałaś w „Tańcu z Gwiazdami”, teraz dołączyłaś do obsady serialu „Gliniarze”…
- Już jako mała dziewczynka marzyłam, aby zostać aktorką, ale większość osób mnie raczej zniechęcała do tego pomysłu. Powtarzano mi, że nawet będąc znakomitym aktorem, trzeba mieć dużo szczęścia, aby dostać rolę w filmie czy serialu. Tak długo odradzano mi aktorstwo, że w końcu się więc poddałam. Aż niedawno, całkiem niespodziewanie, pojawiła się możliwość zagrania w serialu!
- Jak to się w takim razie stało, że trafiłaś na plan „Gliniarzy”?
- Jeszcze zanim wystąpiłam w „Tańcu z gwiazdami” chodziłam na różne castingi. Nie byłam jeszcze wtedy obyta z kamerą, ale traktowałam to po prostu jako zupełnie nowe, ciekawe doświadczenie. Wychodziłam z założenia, że jeśli się uda, to wspaniale, ale jeśli, to trudno. I w tym wypadku było tak samo.
- Pierwszy dzień zdjęciowy masz już za sobą. Jak wyglądały twoje początki?
- Musiałam na nowo odnaleźć się w pracy przed kamerą, z całym technicznym aspektem tej pracy. Przyznam, że ciężko też było na początku z nauką tekstu, bo na potrzeby roli muszę opanować naprawdę spory materiał, a do tej pory zwykle nie musiałam pracować z tekstem. To było tak naprawdę najtrudniejsze. Teraz to się powoli zmienia, zaczynam się już coraz bardziej do tego przyzwyczajać, choć staram się jeszcze do końca tym przyzwyczajeniom nie ufać i nadal poświęcam dużo czasu na przygotowania, zanim wejdę na plan.
- W serialu grasz Żanetę. Kim jest twoja bohaterka?
- To ekspertka od cyberprzestępczości. Jest informatykiem i hakerem - postacią dość tajemniczą, bo nie do końca wiadomo, co tutaj tak naprawdę robi, po co to robi i z kim tak naprawdę trzyma. Nie jest jasne, czy rzeczywiście jest po stronie policji. Nikt tego nie wie i przyznam, że ja też jeszcze nie! To będzie element zaskoczenia dla widzów. Ona zresztą zaskakuje i mnie, i to z odcinka na odcinek, bo w każdym jest inna. Przyznam, że na początku myślałam, że będzie to taka stereotypowa postać – zadziorna i charakterna. Ale potrafi być także zabawna czy wręcz przyjacielska.
- W serialu grasz kobietę z pazurem – twardą i odważną. Wydajesz się być podobna do swojej bohaterki – nie boisz się zwracać na siebie uwagi i mówić tego, co myślisz, nawet jeśli wielu może się to wydawać kontrowersyjne.
- Kiedyś, pewnie nawet jeszcze w trakcie mojego udziału w „Tańcu z gwiazdami”, powiedziałabym, że jestem raczej nieśmiała i pewnie nie nazwałabym siebie osobą odważną, ale to się bardzo zmienia. Teraz czasem muszę wręcz uważać, żeby nie być zbyt odważną (śmiech)! Na pewno wpłynęła na to także praca przed kamerą. Przyzwyczaiłam się, że wiele osób na mnie patrzy, i to nie tylko na planie, ale też choćby na ulicy.
- Jesteś jedną z barwniejszych postaci w polskim show-biznesie. Zaskakujesz odważnymi stylizacjami i szczerymi wypowiedziami. Nie wszystkim się to jednak podoba. Jak sobie radzisz z krytyką i jak ją odbierasz?
- Na samym początku, kiedy dopiero wchodziłam do świata show-biznesu, bardzo się tym przejmowałam, choć byłam już przyzwyczajona do krytyki i niemiłych komentarzy pod moim adresem. Odnalezienie się w tym wszystkim wymagało dużo czasu i wielu nowych doświadczeń. W tym momencie mam już do tego inne podejście. Muszę się przyznać, że zauważyłam, że właściwie lubię prowokować w ten sposób (śmiech). W ostatnim czasie, ze względu na pandemię odrzucałam zaproszenia na różne eventy, ale łapałam się na tym, że zastanawiałam się, co bym założyła na takie wyjście, i najczęściej miałam ochotę założyć coś zupełnie niestosownego i co pewnie wzbudziłoby sensację (śmiech).
- Brakuje ci trochę w polskim show-biznesie takiej odwagi i odrobiny szaleństwa wśród polskich gwiazd?
- Z tego co zauważyłam, jeżeli chodzi o damską stronę show-biznesu, jest rzeczywiście bardzo monotonnie. Nic w tym oczywiście złego, bo monotonia jest bezpieczna, pasuje pod każdym względem, do każdej okazji i wiążę się z nią dużo propozycji zawodowych. Mi jednak na tym nie zależy.
Emisja w TV:Gliniarze poniedziałek-piątek 17.00 Polsat